Lawsang

Album cover art for "Lawsang" by Dinal

Dinal - Rap, Polska

Lawsang

1 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Wankej] Często obserwuję dancefloor, węsząc Stoję w mojej b-boy stance yo gęsto Kolejna J-Lo To, że większość chce mieć ją w łóżku, jest kwestią biustu Bo dla mnie jej piękno jest kwestią gustu Bo zawsze byłem tym chłodnym kotem Może głodnym trochę, ale rozsądnym, bo ten Co sądzisz, popęd mną nie rządził Wzrokiem spokojnym mierzyłem niunie Zdolny potem podbić po numer wolnym krokiem (Wiesz) Zawsze byłem dotąd, to był chłodny piątek, klub Właśnie piłem spoko, gdzieś krążył z jointem Urb No to w kącie sączę coś i nagle O-o, zobaczyłem ją i wpadłem Miała boski uśmiech, to coś i bluzkę I nic pod tym w ogóle Wiem, no bo to był chłodny piątek, przecież synu Śledziłem jej wolny oddech dziesięć minut W szoku (W szoku) Kombinuję, jak ją poznać Bo wygląda, że jest tego warta jak Poznań Jak ktoś z was ją zna, na farta czy nie Michał, zrób coś, zdobądź ją jak Kartaginę [Refren / Cuty / Scratche: URB] Kotku, chyba nie potrafię powiedzieć, że nie chciałbym ciebie mieć Kotku, chyba nie potrafię powiedzieć, że nie chciałbym ciebie mieć [Zwrotka 2: Wankej] Jakoś poszło, choć nie była byle niunią czy nie nawet Czułem się trochę jak junior przy niej Była więcej niż kobietą jak Aaliyah A ja, jak o tym myślę, to mnie tak nastraja Że mam do dziś te łzy w oczach jak na najach A jak była serio piękną panną, nie Taką, przy której wszyscy miękną, pragnąc jej Prawdą jest, że wyszło pięknie, znaczy... Miłość, rozmowy, sytuacja – wszystko świetnie Przyszłość bez niej – przykro mi Ale to do głowy nie przyszło mi Nawet myślałem, że mi się to wszystko śni Gdy czułem jej bliskość i mijały szybko dni Nikt nie przewidział tej klęski z panną Coś nie zagrało, pomyślałem: tęsknij za mną! Jak 50 Cent zacisnąłem zęby i na głos Powiedziałem: dzięki za piękny czas, no [Refren / Cuty / Scratche: URB] Kotku, chyba nie potrafię powiedzieć, że nie chciałbym ciebie mieć Kotku, chyba nie potrafię powiedzieć, że nie chciałbym ciebie mieć [Zwrotka 3: Wankej] Wiesz jak to jest, jak ktoś cię zawiódł Najprościej zawód zmienić w złość; mam dość jej śladów Nie prześladuj mnie! – Pomyślałem o niej O nie! I zapomniałem o niej, i koniec Było nieźle, wiesz, miałem czas na własność Mogłem pić z chłopakami, a nie stać na baczność Oni marzą... o miłości, dupach Co jest z wami?! Ja mam dość ich, słuchaj Minął tydzień, zacząłem myśleć więcej o tym Jej motyw przewijał się częściej po tym Mam to szczęście, bo jestem nareszcie po tym Bo jestem wolny jak na mieście koty – co ty Wierzcie, wreszcie to do mnie doszło, że Wcale nie jest tak zapomnieć prosto Non stop powraca jej uśmiech, zapach jej, dźwięk słów, jej dotyk już nie... Waham się

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Pan Wankz