Dolce jak Gabanna

Lyrics
[Intro] Swizzy na beacie, ziomal [Zwrotka 1: Diho] Chcę walutę jak kantor, czyli dolce jak Gabanna Ona wpada na hardcore, jak bila do rękawa Dziś robię z nią burdel, bo jak piję to rozrabiam Mówię: "bądź o szóstej, ja nie zapraszam, ja zamawiam" Bo mam wódę w pracy jakbym robił na budowie i wypuszczam ten dym jakbym jechał na ropie I chodź dzisiaj był szczyt, ciągle jestem na topie, a na was to sram jakbym siedział na klopie Ona ćwiczy jogę, są pozycje jak lotos i chce w ustach kiełbasę jak botoks Dla niej ważne, że kutas jest rozmiaru kolos Ona chce jeździć konno, a nie zostać kłodą Orangutan! Swizzy! [Zwrotka 2: Diho] Dokarmiam te kicie, jak baby na blokach Ona lubi stukanie jak kowal Nie mam piłki, ale chce, bym jej podał Nie musi iść do cukierni na loda Ja wkładam jej końcówkę jak ładowarka Mój dom jest jak szatnia, bo ściąga ubranka Wyjdzie z siniakami jakby była tu walka, ale numer zapisała jak kartka
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Diho