Odpięte wrotki

Album cover art for "Odpięte wrotki" by Deys & Szpaku

Deys & Szpaku - Rap, Polski Rap

Odpięte wrotki

14K Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Deys] Każdy numer z Pory Piątej, to umarłem, jak pisałem Mam w domu taką jedną pustą portretową ramkę W środku green screen barwę, by pomieścić wyobraźnię Z każdą nową sekundą boję się co tam odnajdę Często mi machasz z tego miejsca - niewyraźna już Byłem jak koszmar, więc na szyi nosisz łapacz snów I pewnie gdzieś beze mnie wyglądasz znów najlepiej Ogarniam życie, to udaję - pękam w SMS-ie Najgorsze jest, że już nie mogę nic lepiej powiedzieć Boję się, że odstrzelę łeb na scenie, grając "Cerę" Na razie treningowe buty i przez Kraków biegnę Miłości nie wypocisz, nawet jak wylewny jesteś Ktoś chce się bujać ze mną, ale obok szubienica Wołam o pomoc - słuchacz dalej myśli, że muzyka Kolejne dołki u znajomych - jak o związki pytam Jestem grabarzem na tym dancingu chwilowych wyznań [Refren: Deys] U mnie nieważne, czy weekendy, poniedziałki, wtorki Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki A jestem rozpędzony - ooo tak! A jestem rozpędzony - max, max, max, max, max! U mnie nieważne, czy weekendy, poniedziałki, wtorki Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki A jestem rozpędzony - ooo tak! A jestem rozpędzony - max, max, max, max, max! [Zwrotka 2: Szpaku] Zapłakane pokolenie (oh) Wiem, że umrę na tej scenie Poronione obietnice składaliśmy przed niebem Pora sprawy na ogarkę wrzucić i iść przed siebie Odpinam wroty, za te zwroty dają respekt mi Tamte dzieciaki chcą mieć foty ze mną, być jak my A gdybym tak się wtedy złamał, to bym nie stał tutaj Czy ktoś to kuma, co przewijam, czy go buja tylko już Miał ratować, a nie plamić tą kulturę Tak słyszałem od tych kurew, co na wszystko patrzą z bólem Byłeś księciem na ulicy, dobra - twój czas przeminął Jestem nowym bogiem ulic, chcesz to rzygaj nienawiścią Co jest be-be? - Nie mów mi, bo wiem najlepiej Spełniam be-to-nowe sny, szybko nie zejdę Zacząłem w bagnie, jak te żółwie - skorupę mam Gdy wszyscy z buta, odpinam wroty - wyprzedzam was [Refren: Deys] U mnie nieważne, czy weekendy, poniedziałki, wtorki Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki A jestem rozpędzony - ooo tak! A jestem rozpędzony - max, max, max, max, max! U mnie nieważne, czy weekendy, poniedziałki, wtorki Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki A jestem rozpędzony - ooo tak! A jestem rozpędzony - max, max, max, max, max! U mnie nieważne, czy weekendy, poniedziałki, wtorki Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki A jestem rozpędzony - ooo tak! A jestem rozpędzony - max, max, max, max, max! U mnie nieważne, czy weekendy, poniedziałki, wtorki Jak coś tu nie gra z nią, to po prostu odpinam wrotki A jestem rozpędzony - ooo tak! A jestem rozpędzony - max, max, max, max, max!

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Szpaku
  • Deys