Nie wytłumaczysz

Album cover art for "Nie wytłumaczysz" by Deys

Deys - Rap, Hip-Hop

Nie wytłumaczysz

6.9K Plays

Duration: 3:25

View ArtistView Album

Lyrics

[Zwrotka 1] Nie wytłumaczysz typowi, co w domu ma kilo, no nie wytłumaczysz Strunowe worki do gaci, napięty se biega wariacik Nie powiesz typowi, co w domu ma kilo, by sobie już poszukał pracy (pracy) Bo, kurwa, ma pracę, rozumiesz? Ma pracę i pierdoli TV na raty I nie wytłumaczysz typowi, by sobie odpuścił emocje jak przychodzą derby Bo piłka jest jedna, a dwoje jest pięści Huh, nie wytłumaczysz typowi, co wkręcił se hikikomori Że na zewnątrz nic mu nie grozi i może spokojnie wychodzić I nie wytłumaczysz dzieciakom, co tępi ich pato na jebanych przerwach Żeby im oddali, bo nie mogą ukraść, pożyczyć i przetrwać, kurwa Nie wytłumaczysz tatusia, co z mamy robi sobie kwaśne jabłuszka I ma tylko krew na opuszkach, nie że wieczorem poduszka i słodkie słówka Nie wytłumaczysz mordercy, że noże są przecież do chlebka Jak nie wytłumaczysz ofierze, że zostanie dzisiaj pocięta Nie przekonasz gościa, co napisze w necie "Jasiu stupid" Ani Jasia potem, jak se zrobi kuku, że jest głupi [Refren] Bo nie ma się z czego tłumaczyć, przypały, pieniądze i szranki Mamusia, co nie puszcza szklanki, choć, kurwa, nie lubi herbatki Wieczorami młodzież i party, wieczorami dragi i gwałty Daleko to one nie zaszły, nie wytłumaczysz, prawda, wariacik? Bo nie ma się z czego tłumaczyć, przypały, pieniądze i szranki Mamusia, co nie puszcza szklanki, choć, kurwa, nie lubi herbatki Wieczorami młodzież i party, wieczorami dragi i gwałty Daleko to one nie zaszły, nie wytłumaczysz, prawda, wariacik? [Zwrotka 2] Spróbuj dać kazanie księdzu, że ministrant służy do mszy Nie do zdejmowania komży, jak po sumie ma ciągoty Zapytaj typa, co dziary ma wszędzie jak będzie na starość wyglądał To nie wytłumaczysz mi przecież, modelu, że na starość ładnie wyglądasz Powiedz do psa, że jest kurwą, a potem, że tylko na żarty Tłumacz, że moda na pranki i czy ci pokaże kajdanki Á propos, to do YouTubera powiedz, że polecą unsuby Łapki do dołu, nie do góry, poleci po rozum do dupy Panu posłowi "panuje zaraza, zgromadzenia zakaz, zakaz Nawet jak stypa przypada, chyba, że władza nie zaraża" Kurwie, co stoi se w lesie, że może mieć większe ambicje A typ co ją szarpie za włosy tą ręką przywita się z synkiem Perswazja to oczywiste, perswazja może się przydać Jak chcesz ją zawijać na chatę, a potem, że miała już HIVa Nie wytłumaczysz Dawida (nie), po co mu ta druga ksywka Fani się gubią już, widać, jak tożsamość przy innych życiach [Refren] Bo nie ma się z czego tłumaczyć, przypały, pieniądze i szranki Mamusia, co nie puszcza szklanki, choć, kurwa, nie lubi herbatki Wieczorami młodzież i party, wieczorami dragi i gwałty Daleko to one nie zaszły, nie wytłumaczysz, prawda, wariacik? Bo nie ma się z czego tłumaczyć, przypały, pieniądze i szranki Mamusia, co nie puszcza szklanki, choć, kurwa, nie lubi herbatki Wieczorami młodzież i party, wieczorami dragi i gwałty Daleko to one nie zaszły, nie wytłumaczysz, prawda, wariacik?

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Deys