60/60

Album cover art for "60/60" by Deys

Deys - Rap, Polski Rap

60/60

2 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Intro] Ej, siemasz człowieku, mam dla ciebie trochę stuff'u prosto z serca, aha [Zwrotka 1] Ej, to najważniejszy numer w moim życiu Najważniejszy jak dla serca utrzymanie rytmu Tutaj, przez moje serce płynie cały ten stuff Dzięki Bogu mam w genach naturalny agregat Mój organizm, sory, ale to już nie żarty Moja krew, potencjał homie, try to fight me Kocham ludzi, wiesz? Dla mnie oni to dragi Weź nie dawkuj tego, detoks nie załatwi sprawy Mam pasję, pasja? To za słabe raczej [?] klatkę, żeby zczaić mój backstage Oni to moja dusza, oddam oddech, check I to ty decydujesz, łapiesz mój dwutlenek Ludzie, uważaj na nich, albo pchaj sentyment Mój dystans kiedyś, teraz tylko milimetr Nadal fałszywi nawet bliscy, wiesz? I nie potrzebują ciebie, kiedy łzy i smutek Ja nie odchodzę, oni mają dumę i złość Leje się krew, bo jest dobra i ta zła miłość Całe szczęście, są ci prawdziwi jeszcze Jak my fans, z nimi nawet [?] zdejmę Pewnie tu będą, bo ja w nich to wierzę Z moją wiarą masz cuda, tak jak w Betlejem To D-E-Y-S i moje dni Nie potrafię inaczej, moje ogniwo to ty [Refren] Masz tuszę dla sprawy albo dla nich Wiem dobrze, co napędza mój organizm Ej, serce, poważnie, to nie tylko organ Tak naprawdę je masz, kiedy pragniesz oddać Masz tuszę dla sprawy albo dla nich Wiem dobrze, co napędza mój organizm Ej, serce, poważnie, to nie tylko organ Tak naprawdę je masz, kiedy pragniesz oddać Masz tuszę dla sprawy albo dla nich Wiem dobrze, co napędza mój organizm Ej, serce, poważnie, to nie tylko organ Tak naprawdę je masz, kiedy pragniesz oddać Masz tuszę dla sprawy albo dla nich Wiem dobrze, co napędza mój organizm Ej, serce, poważnie, to nie tylko organ Tak naprawdę je masz, kiedy pragniesz oddać [Zwrotka 2] Ładuję magazynek, prawdziwa amunicja Moje komory są pełne jak spluwa [?] Uwierz, ja potrafię oddać siebie innym Bronię swoich, mimo że ty bulisz na odżywki Mimo że twoi kumple mają betę i plecy Gangsterka, jasne, i nie tylko cięty język Power, pamiętam każdą setkę Every hour jak miałem policzyć szczęście Przeszłość, blanty i korekty czasem Nie przewinąłbym nic, mimo że teraz za to płacę Przyszłość? Właściwie to jakie mam plany Będę sobą czy poszukam jakiejkolwiek pracy? Spekulacje, tak naprawdę znam odpowiedź Będę robił za grosze, ale tylko swoje A ty ziomek sam tu też byś nie zrobił nic Sam na ziemi, ostatni jak Will Smith Nawet jeśli twoje życie to wielki szpan To bez ludzi twój lans, aha, na nic się zda Możesz mieć w dupie cały świat Ale nawet nienawiść nie ma sensu bez nas Bliscy poważnie na procent stoją Przyjaciele, którzy do teraz podają mi dłoń Happy, bo wiem na czym polega fucha Moja minuta oparta na twoich sekundach [Refren] Masz tuszę dla sprawy albo dla nich Wiem dobrze, co napędza mój organizm Ej, serce, poważnie, to nie tylko organ Tak naprawdę je masz, kiedy pragniesz oddać Masz tuszę dla sprawy albo dla nich Wiem dobrze, co napędza mój organizm Ej, serce, poważnie, to nie tylko organ Tak naprawdę je masz, kiedy pragniesz oddać Masz tuszę dla sprawy albo dla nich Wiem dobrze, co napędza mój organizm Ej, serce, poważnie, to nie tylko organ Tak naprawdę je masz, kiedy pragniesz oddać Masz tuszę dla sprawy albo dla nich Wiem dobrze, co napędza mój organizm Ej, serce, poważnie, to nie tylko organ Tak naprawdę je masz, kiedy pragniesz oddać

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Deys