Where r u?

Lyrics
Chyba tęsknota-cmentarz Cały czas biegnę do Ciebie, Oglądam się i szukam Pięknej melodii Twojego śmiechu. Mimo, iż wiem że już jej nie usłyszę Ciągle jej szukam. Znowu siadam Na Twoich kamiennych kolanach. I rozpalam Nową iskrę. Jesteś okryta Kołdrą z granitu, A moje serce Rozcięte na pół. Codziennie powtarzam, Że Cię kocham, ale Nie wiem, czy we śnie Uda Ci się usłyszeć Mój żałosny płacz, mimo iż siedzę tuż obok. Z prochu powstałaś, i w proch się obrócisz ... Chyba pustka-cmentarz Anioły spadają w górę A ja? Czy ja W ogóle gdzieś spadam? Może we śnie Spadnę W Ciemność Wieczną. A ciemność Pochłania coraz więcej ciemności I strach I ciemność rośnie. A ja? Widzę światło Gdzieś tam Na końcu. Na końcu, no właśnie. Światło przygasa, To ja je gaszę! Obślinionymi opuszkami palców. Światło zgasło, Cóż, no wybacz. Zapomniałam powiedzieć Kocham Cię Już za późno.
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Emily Bloodworth