Wierzę, Że Sobie Poradzisz

Album cover art for "Wierzę, Że Sobie Poradzisz" by Deobson

Deobson - Rap, Polska

Wierzę, Że Sobie Poradzisz

1 Plays

Duration: 3:50

View ArtistView Album

Lyrics

[Zwrotka 1] Nie wiem co spotka cię w życiu, na pewno cię czasem zaboli Nie przejmuj się nigdy za mocno, na pewno wróci na tory Nie ważne kim będziesz, gdzie będziesz mieszkała i kogo pokochasz Dobrze wybierzesz, na pewno, poznaję to po twoich oczach Jak będzie ciężko, łap telefon, dzwoń to pogadamy Obiecać ci mogę, że nigdy nie będziemy cię oceniali Będziesz wolała do mamy śmiało, macie tyle wspólnego Ze mną do studia, na basen , z mamą budowa i nie tylko z Lego Ten drugi dom na wsi, by bez was nie powstał Jak patrzę na ciebie to kocham cię kocham cię bez końca Jak myślę, że kiedyś się wyprowadzisz to zaczynam tęsknić Przy twoich sukcesach, twoich porażkach chcemy być zawsze obecni Zycie tu kreśli swoje historie nigdy nie wiesz co będzie jutro Raz świeci słońce i nic cię nie boli, a innym razem ci będzie smutno Jak ci jest trudno, wyjdziesz silniejsza i to nie jest frazes Kochaj siebie, szanuj innych nie rezygnuj nigdy z marzeń [Refren] Jak będą chwalili i się uśmiechali gdy będziesz na górze to dziel to na pół W słabszych momentach pamiętaj winda jedzie raz w górę raz w dół Jak rzuca ci karty na stół nie ważne czy walet czy dama czy król Wierzę, że sobie poradzisz, jestem pewien tego już Jak będą chwalili i się uśmiechali gdy będziesz na górze to dziel to na pół W słabszych momentach pamiętaj winda jedzie raz w górę raz w dół Jak rzuca ci karty na stół nie ważne czy walet czy dama czy król Wierzę, że sobie poradzisz, jestem pewien tego już [Zwrotka 2] Długo to trwało zanim na świecie się pojawiłaś Z moich rodziców niestety nikt cię na rękach nie trzymał Babcia i dziadek czekali na ciebie, się nie doczekali Chodź pojedziemy na cmentarz tam dla nich znicze zapalić Dziadek by wziął cię na mecz albo cos z tobą naprawił Jak ktoś chciałby ci zrobić krzywdę to byłby gotowy go zabić Spytaj się mamy jak ja traktował, moim zdaniem jak córkę Byliśmy sami to często mi mówił, że to mój sukces Wziął by cię pewnie nad morze tak ja ty lubił wodę Nie był surowy, przymknąłby oko jakbyś zrobiła głupotę Po błędach by pomógł posprzątać, wiedział że takie jest życie Babcia z kolei była wrażliwa, kochała kwiaty, zwierzęta i szycie Za dużo paliła, lubiła kawę, dla ciebie by pewnie rzuciła Trzymała kciuki, chciała mieć wnuczkę, też nie zdążyła Dużo by cię nauczyła, znała każdą roślinę Patrzę na ciebie, podlewasz kwiaty masz wtedy podobna minę Umiała się cieszyć z tych z małych prostych rzeczy Pamiętam jak w Barcelonie, Gaudi ją strasznie ucieszył Wiedziała że umiera, a chciała bardzo żyć Jednym z powodów, jestem pewien byłaś ty [Refren] Jak będą chwalili i się uśmiechali gdy będziesz na górze to dziel to na pół W słabszych momentach pamiętaj winda jedzie raz w górę raz w dół Jak rzuca ci karty na stół nie ważne czy walet czy dama czy król Wierzę, że sobie poradzisz, jestem pewien tego już Jak będą chwalili i się uśmiechali gdy będziesz na górze to dziel to na pół W słabszych momentach pamiętaj winda jedzie raz w górę raz w dół Jak rzuca ci karty na stół nie ważne czy walet czy dama czy król Wierzę, że sobie poradzisz, jestem pewien tego już Jak będą chwalili i się uśmiechali gdy będziesz na górze to dziel to na pół W słabszych momentach pamiętaj winda jedzie raz w górę raz w dół Jak rzuca ci karty na stół nie ważne czy walet czy dama czy król Wierzę, że sobie poradzisz, jestem pewien tego już Jak będą chwalili i się uśmiechali gdy będziesz na górze to dziel to na pół W słabszych momentach pamiętaj winda jedzie raz w górę raz w dół Jak rzuca ci karty na stół nie ważne czy walet czy dama czy król Wierzę, że sobie poradzisz, jestem pewien tego już

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Deobson