Uzależniony

Album cover art for "Uzależniony" by Dedis & Kubańczyk

Dedis & Kubańczyk - Rap, Polska

Uzależniony

0 Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Refren: Dedis] Cała scena pali Jana, cała scena wali w chuj Każdy, kurwa, to narkoman albo pizda, wali pół Jestem tak uzależniony, widzę jak ci rośnie gul Życie ratuje muzyka, biorę garściami jak król Cała scena pali Jana, cała scena wali w chuj Każdy, kurwa, to narkoman albo pizda, wali pół Jestem tak uzależniony, widzę jak ci rośnie gul Życie ratuje muzyka, biorę garściami jak król [Zwrotka 1: Dedis] Siema, Kubańczyk! Sprawdzaj moje Lady Pank Koszę scenę, to nie prank, Stepy chce brać sam na bark Dziadek, kładź na kołek majk, no no, dawaj, my to koty, a nie wilki Jestem napastnikiem, strzelam, nie podaje piłki My to korpo-kaptury, bez cenzury robić rap Ty to puszczaj do fury, za mych ludzi jeszcze raz My to korpo-kaptury, bez cenzury robić rap (rap!) Ty to puszczaj do fury, za mych ludzi płonie bat (bat!) Jestem dobry z natury, sam wyznaczam sobie szach (szach!) Urodzony jedynakiem, braci, suko, pełny bar (wow, wow!) Mów mi wampir, bo czasem oczy wychodzą mi z orbit (ah!) Ja dilerem podwórek, moje CD wrzucaj w nośnik (dawaj!) Niech buja cały kokpit, i wszyscy razem w górę (ah!) Jestem, kurwa, narkomanem, dziennie muzyką się kłuję [Refren: Dedis] Cała scena pali Jana, cała scena wali w chuj Każdy, kurwa, to narkoman albo pizda, wali pół Jestem tak uzależniony, widzę jak ci rośnie gul Życie ratuje muzyka, biorę garściami jak król Cała scena pali Jana, cała scena wali w chuj Każdy, kurwa, to narkoman albo pizda, wali pół Jestem tak uzależniony, widzę jak ci rośnie gul Życie ratuje muzyka, biorę garściami jak król [Zwrotka 2: Kubańczyk] Spada bomba atomowa, zobacz Jeśli o Lady Pank mowa, każdy wers prawdziwe słowa Tak się robi, kurwa, ten hit, Dedis, Kubańczyk to jest styl Ciężko pracuje na tą ksywkę, kiedyś nie wierzył we mnie nikt, nie A dzisiaj wjeżdżam jak Lambo, robię dym Ciągle kręci się patrol, węszą psy Miałem ujemne saldo, to był syf Mam za sobą to bagno, c'est la vie Szczery i prawdziwy, synonimy mojej ksywy System zero-jedynkowy, eliminuję fałszywych Kiedyś ścieżki na talerzu, dzisiaj ścieżki w FL Studio Uzależnia mnie muzyka i zerwałem dla niej z wódką [Refren: Dedis] Cała scena pali Jana, cała scena wali w chuj Każdy, kurwa, to narkoman albo pizda, wali pół Jestem tak uzależniony, widzę jak ci rośnie gul Życie ratuje muzyka, biorę garściami jak król Cała scena pali Jana, cała scena wali w chuj Każdy, kurwa, to narkoman albo pizda, wali pół Jestem tak uzależniony, widzę jak ci rośnie gul Życie ratuje muzyka, biorę garściami jak król

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Kubańczyk
  • Dedis