Tymbark

Album cover art for "Tymbark" by Dawid Obserwator & Oliver Olson

Dawid Obserwator & Oliver Olson - Rap, Polski Rap

Tymbark

0 Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Intro] Tu gdzie łzy są bardziej słone Kiedyś mówili: "weź przestań" Będzie dobrze, ziomek Ci mówię jak kiedyś Molesta Dni jak astma spławia lalka W kielni kapsel od Tymbarka [Zwrotka 1] Te bity są dla mnie jak klecha Bo, te rapy są dla mnie jak spowiedź Gdy miałem tu pecha, zabierała deprecha A z miecha na miecha mi co wartościowe Koleżka miał na to tu klonozepan Ciągle pod górę, a to nie Nepal Nic ci się nie chce, weź tyle nie pal Znów oddychałem tym miastem I się czułem tak samo jak w astmie Nikt nie powiеdział, że mogę wygrać No, może ten jеbany kapsel W majówkę to piłem u brata za brata Żeby pokonał tu raka zdrówko Dwanaście lat puchy, wyskoczył, chuj w to Ty też nic nie odkładaj na jutro Nie wyjdzie, to mówi się trudno Wszystko się poukłada na koniec Nie odkładaj, bo będzie za późno Zagadaj do niej nim stanie się szonem Swoje serce oddaję w tej nucie Kiedy mój rejon jest spowity deszczem Ale bardziej przydałoby się tej dziewczynie Co pisała do mnie, że czeka na przeszczep [Przejście] Gucci, Louie, Xanax Ci radzę, wypierdalaj stąd Ich rap jak CBD jest Bo nie ma się czym jarać, won! Nie ma, że znów się powalę na deski Jak życie oglądać mam z jednej strony To będę jak Karol Bielecki [Refren] Po burzy wyjdzie słońce i przegoni oprawcę Nie śmiej się, ja nie kończę, Lewy też był na ławce Będzie dobrze – zawsze mam w słowniku (Będzie dobrze, nic się nie ryj, byku) Po burzy wyjdzie słońce i przegoni oprawcę Nie śmiej się, ja nie kończę, Lewy też był na ławce Będzie dobrze – zawsze mam w słowniku (Będzie dobrze, nic się nie ryj, byku) [Zwrotka 2] Serce wystukuje boom, boom Pierwszy spekuluje fiskus Figuruje linii multum Byku, kombinuj, kombinuj Harakiri, 200 puls, puls Rok przeleżałem sam w łóżku W chuju to miał kurwa ZUS Tu się posypało zdrowie jak domino w tańcu z Hydroksyzyną Mówią, że żyje się chwilą, dlatego poproszę na wynos Im starszy, tym większy, tym lepszy, jak wino Pierdolę wasz bilon Pierdolę flexy, pierdolę festyn Takie mam stilo To moje Wavy, to moje nerwy A żeby nam słońce świeciło Dosyć tych psychoz jak pusta lodówka Oni brali na litość a na szafce zawsze stała Żubrówka (Chyba już szósta) Myśli mówiły mi, małolat, weź się wyhuśtaj (Weź się wyhuśtaj) Dlatego poryty, w miejscu nie potrafię już ustać Nie myślę co na tym zyskam Pasja i rap pod kapslem jak Tymbark Chciałem zwiedzić świat jak Sindbad Zwisam na klifie jak Simba Jak przyjaźń, to szczera Jak miłość, na zabój Jak wrogów, to chcę tylko większych i większych Sobie resztę daruj [Refren] Po burzy wyjdzie słońce i przegoni oprawcę Nie śmiej się, ja nie kończę, Lewy też był na ławce Będzie dobrze – zawsze mam w słowniku (Będzie dobrze, nic się nie ryj, byku) Po burzy wyjdzie słońce i przegoni oprawcę Nie śmiej się, ja nie kończę, Lewy też był na ławce Będzie dobrze – zawsze mam w słowniku (Będzie dobrze, nic się nie ryj, byku)

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Oliver Olson
  • Dawid Obserwator