Bieg

Lyrics
[Refren] Jak wjechałem na Stepie to powiedziałem w końcu Słyszałem zejdź na ziemię mówiąc o rapie ojcu A był bieg, bieg, bieg po to wszystko Było jeb, jeb, jeb rzeczywistość [Zwrotka 1] Ziomek trafił w fortunie i krzyczy do mnie "Weszło!" Tu gdzie nie patrzą w przyszłość przez kryminalną przeszłość W sumie to się nie dziwie, no a Ty nadziei nie stop Gdzie płynie żalu strumień my nie chcemy robić w Tesco Tu bieda by piszczała nawet w auto tunie Coś nawijasz o Gucci tam się, sprzeda ale tu nie Się naużywasz ręki nim trafisz fajną dziunie Nie chciałem być przeciętny mało, kto zrozumie trudno W problemach jak w tamtej szmacie, bo mówię luźno Nawet jak brałem inhalator było jakoś duszno Marzyłem być na szpicy jak Alvaro Morata Nie dali by mi pleja w ratach nawet, ale, jebać! Kolega palił bata i mówił, że łapie gastro Wyjebane, w przyrodę chciałem tylko widzieć las rąk Tam gdzie jest Nowe Miasto pieniądze albo wolność Nic nie przychodzi szybko, więc leciałem na wolno W chuj zawodów, ale słabe CV uśmiech unikał Ale zawsze wyjdę z tarczą Kapitan Ameryka [Refren] Jak wjechałem na Stepie to powiedziałem w końcu Słyszałem zejdź na ziemię mówiąc o rapie ojcu A był bieg, bieg, bieg po to wszystko Było jeb, jeb, jeb rzeczywistość [Zwrotka 2] Mordo, nie o to chodzi by wyjechać z getta RS Bóg Cię obdarzył to kontroluj i nie spal teren Kurwy, dragi sterydy i pożyczki Jak tak się bawisz to kontroluj tylko licznik Jedna kochała, ale jak wciągała co noc Mówili daj spokój, ale ona wolała se tonąć Co zrobisz dwa razy do rzeki ziomek nie wchodzisz Lombard zastaw towar do dilera i od nowa Nie czaisz zamów sobie morze lektora Na blokach bywa taki elektorat Spakowali chłopaka wczoraj do wora Już nas nie zawoła znów spalam wora Pół grama na raz mało wołam Mordo, Wawa Wola pss Dawid Rafał Byleby nas nie zabił zapał albo naćpany łeb, co se fura latał Będę uważał na syna i brata, póki co bieg bieg bieg moja zmiana Póki, co weź wdech i koszulke kapitana [Refren] Jak wjechałem na Stepie to powiedziałem w końcu Słyszałem zejdź na ziemię mówiąc o rapie ojcu A był bieg, bieg, bieg po to wszystko Było jeb, jeb, jeb rzeczywistość
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Dawid Obserwator
- Rufuz