Larwa (Wszechcywilizacji Społeczny Blues)

Lyrics
Language:
1Na śliskim bruku w Londynie We mgle - podksiężycowej, białej Niejedna postać cię minie Lecz ty ją wspomnisz, struchlały Czoło ma w cierniu? czy w brudzie? Rozeznać tego nie można; Poszepty z Niebem o cudzie W wargach czy? piana bezbożna! Rzekłbyś, że to Biblii księga Zataczająca się w błocie - Po którą nic, nikt już nie sięga Iż nie czas myśleć o cnocie! Rozpacz i pieniądz - dwa słowa - Łyskają bielmem jej źrenic Skąd idzie? sobie to chowa Gdzie idzie? zapewne - gdzie nic! Takiej-to podobna jędzy Ludzkość, co płacze dziś i drwi Jak historia? wie tylko: krwi! Jak społeczność? tylko - piеniędzy!
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)
Loading comments...
Credits
Credits Not Found