Pejzaż Miasta

Lyrics
[Tekst piosenki "Pejzaż Miasta"] [Zwrotka 1] Nad pustą jezdnią dojrzewa świt Trzepoczą słowa, trzaskają drzwi Autobus rusza bez wolnych miejsc Jest piąta rano... jest piąta pięć [Refren] Czarno-biały pejzaż miasta W górze niebo, w dole asfalt [Zwrotka 2] Zaczęty przetarg. Kto ile wart? Tytuły gazet zbawiają świat W wyścigu godzin, w pogoni chwil Pulsuje zdarzeń codzienny rytm [Refren] Czarno-biały pejzaż miasta W górze niebo, w dole asfalt [Zwrotka 3] Przechodzą ludzie przez pełnię dnia... Te same twarze, ta sama gra Te same słowa z tych samych ust Wplątane w ostry klaksonów blues [Refren] Czarno-biały pejzaż miasta W górze niebo, w dole asfalt [Zwrotka 4] A potem szybkie uściski rąk Rozmowy, które powietrze tną Autobus wraca bez pustych miejsc Jest siódma wieczór... jest siódma pięć [Refren] Czarno-biały pejzaż miasta W górze niebo, w dole asfalt
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Janusz Kondratowicz