To Nie Koniec

Album cover art for "To Nie Koniec" by Chivas

Chivas - Rap, Polski Rap

To Nie Koniec

10.2K Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren] Szklanka pełna alkoholu Smutki już pływają i wypiłem je znów I tak w kółko, przyjdą i pójdą, wrócą Złamałem parę serc Musiałem wiele zrzucić z siebie, byleby biec Wszystkie te szanse spalone oświetlą mi drogę (ej) [Zwrotka] Ona była wyboista, brzydka Wąwóz pełen moich wyznań I tak, zawsze chciałem je tam wysłać Słyszy wystrzał, ten okoliczny bandyta (Ja tylko walczę o swobodę) Po co się prujesz, gdy nasze blizny mają ten sam odcień Znamy się z bólem, lubimy igły, chcę tattoo pod okiem Musisz być sprytny, musisz być szybki Pakuj w worek forsę, gdy tylko nadejdzie ten moment Nie podam ręki zegarkom, bo czyha na nas czas I dlatego to jest outro, pewnie zrobi parę k Pozdrawiam swoje miasto, ulicе uczą bardzo W każdej chwili, bo w sumie nigdy nie chodzą spać [Bridge] Właśniе znalazłem wyjście A dopiero co w sumie robiłem początek Wszyscy wiedzą, co myślę Ale nikt się nie spodziewa, kiedy to skończę (ej!) [Refren] Szklanka pełna alkoholu Smutki już pływają i wypiłem je znów I tak w kółko, przyjdą i pójdą, wrócą (Ej, wow, wow, wow) Złamałem parę serc Musiałem wiele zrzucić z siebie, byleby biec Wszystkie te szanse spalone oświetlą mi drogę (One często dają światło) [Outro] Każde słowo jest piękne Nie wymienię przekleństw na wyrazy ładniejsze Gitara brzdęka, a pod nią układam przekleństwa Pomogły przetrwać mi w tych bardzo trudnych momentach (Jestem nie do rozjebania) To nie koniec

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Chivas