UNCJA

Lyrics
[Intro: Cheatz] (O-Oh my God, it's Pegie on the track) Huh [Refren: Nelah] Spadam, wiem to od dawna Wszystko tu pada, po co się starać? Jest zimno, znów czuję chłód (Czuję chłód) Ten zapach, podobny do Jimmy Choo Nie jestem w Alpach, a spadam w dół (Spadam) Emocje wrzucę na odsłuch [Zwrotka: Cheatz] Ona jest seksi, nawet w dresie I wiem, że nie w jej interesie jest, co szukać mnie Dwieście km/h po mieście, nie zauważyłem nawet, kiedy znikła uncja Ej, sabotuję sam siebie (Sam siebie) Kurwa, szczerze — nie mogę sam sobie ufać (Yeah) Ej, mogę zmienić się dla Ciebie, bo potrzebuję celu innego niż kapusta Zedrzyj skórę ze mnie, możesz mi wyjebać — wiem, że przesadziłem (Prosto w pysk) Jestem w niezłym bagnie, nie umiem na trzeźwo sobie radzić z życiem (Od dawna) Tyle bólu we mnie, chciałbym go ośmieszyć i choć mieć na chwilę (Po co żyć) Wziąć się w końcu w garść i się oszukiwać, że mój los mija Jak kutas nie lata, mamy początek lata A jest szaro jak w jesień, mimo że jestem po dragach Jestem wpierdolony w hazard, wjebany w złe towarzystwo A ostrzegała mnie mama, znów trochę chujowo wyszło (Ej) Ona jest seksi, nawet w dresie (Damn) Zdecydowanie wolę ją od zazy (Ej) Trochę po pourazowym stresie, wpatruję się w sufit jak zahipnotyzowany (Ej) (Huh) [Refren: Nelah, Cheatz] Spadam (Spadam), wiem to od dawna (Damn) Wszystko tu pada (Chłód), po co się starać? (Po co się starać?) Jest zimno, znów czuję chłód (Chłód) Ten zapach, podobny do Jimmy Choo Nie jestem w Alpach, a spadam w dół (Spadam) Emocje wrzucę na odsłuch (Spadam)
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Cheatz (POL)