RUKKI

Lyrics
[Intro] (Brr, he-he) (Grudzień, yo) [Zwrotka 1] Słucham świątecznych piosenek z mamą, ale to już nie to samo Tak jak kiedyś chałupy przyjechały z miasta grupy głupich ludzi Tylko się upić — trudno Bo jak się nie ma co się lubi to się lubi kłócić Babcia dzwoni, że mam wrócić tamta "zostań rano wrócisz" Jay-K, rookie roku może dlatego ona tak lubi aurę wokół mnie Wiesz, ja chyba powiem Ci prawdę, no bo bardzo słaby kłamca ze mnie Czyli BSK i wiedz, że trochę rozbity, ale jestem jak piniata Trochę złości, trochę samotności, ale w zawartości niespodzianka Kiedy tamte ziomki tylko big cyc, klata — no błagam [Zwrotka 2] Yo! W głowach zaćmienie na antenie mówią idźcie w stronę światła W mojej zmartwienie co będzie jak pójdę inną niż utarta Ale coś mi podpowiada, że to warto chodź nie wszystko co warto się opłaca Dzisiaj katar mam, a jakoś wzięło do nagrywania mnie Proszę więc, że to zawsze musi być na stylu Dałem reakcje na BeRealu, to taki rodzaj podrywu Ale we mnie jeszcze za mało płynów, żeby napisać "hej" I wiem, że dla nich te teksty trochę corny Sorry, potrzebuje atencji, bo zbyt lonely Kiedy robię zwrotki to rodzina pyta "Co ty robisz? Weź dorośnij" Chłopaki z BSK fitują długie włosy do szerokich spodni Moje blond jak Frank Ocean I chociaż dobre zwody mam, to i tak dostałem w życiu za dużo koszy (ha, ha, ha) (he-he-he, yo) [Zwrotka 3] Yo, myślę o niej jak przymiotnik W ręce broń w nią wymierzę celownik Nikt nie pyta "Czy wychodzisz?" tak samotny Czuje się dzisiaj, ale to w sumie pomaga w twórczości mi Ludzie lubią dzielić nas na worki A my chodziliśmy na kawę we wtorki (Dziś) byłem trochę zajęty myśleniem o przyszłości, shit Znowu spóźniony i to nie przez korki Czwarte piwo to ostatnie w czwartek A piąte w piątki, w soboty piszę wiadomości Co do Ciebie ale w sumie to nie znam odbiorcy (dokładnie tak) Wow, Jay-K [Outro] (La-la, la-la-la-la) (La-la-la, la-la, la-la-la-la)
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- JAY-K (PL)