LACYY!

Lyrics
[Intro] Trochę mi zimno, ale bi-polar mam Dzwonię do ludzi czy chcą spotkać się A poźniej i tak zostaje w domu sam Ale w sumie to w tym towarzystwie nikt, ej [Zwrotka 1] Nie wie o co chodzi, same niedopowiedzenia Mnóstwo niepowodzeń, kiedy myślę na ten temat To nie do pomyślenia, bo ja do mego imienia Przypisuje tylko wykonane przeze mnie zlecenia Mam doła nie raz i nie dwa, ale wtedy myślę "Teraz muszę dać czadu" Więc odrazu wypuszczam dym Muszę to zrobić dziś, bo ona ma coś czego nie ma nikt A ja Ci nie powiem co, bo mi sprzątniesz ją Mogę tylko powiedzieć Ci, że twój styl to co najmniеj wstyd, bro [Zwrotka 2] Powiedz czego potrzebujеsz, ja ci powiem to co ja chcę Życie nie jest słabe tylko na słabym kontrakcie Nie zobaczysz mnie, jeśli tak powiem to w kontakcie Kątem oka widzę, że masz brudną wyobraźnię (nie, nie) Kontrastuję z ludźmi, którzy mówią niewyraźnie (nie, nie, nie) Szkła kontaktowe się przydadzą najwyraźniej Jakbym widział pierwszy raz Cię albo drugi Lubię się upić, jestem głupi, bo pale szlugi Chciałbym jej coś dać, nie wiem co lubi Ja w takiej sytuacji to już nie wiem co się mówi [Refren] Bo żyję życiem podobnym do Ciebie Nie wiem czego chcę i Ty też wiem, że nie wiesz Kiedy znowu wracasz do domu po trzeciej I gdy wstajesz o drugiej Żeby wyjść z ekipą, której potrzebujesz A resztą się nie przejmujesz Resztą się nie przejmuję już [Zwrotka 3] Bo mam dopiero dwadzieścia lat Nie umiem skupić się, bo imprezuję cały czas BSK, chyba inaczej się nie da I tak pomysłu na siebie nie mam La-la-la-la-la-la-la-la La-la-la-la-la-la-la-la La-la-la-la-la-la-la-la La-la, uh-oh [Refren] Bo żyję życiem podobnym do Ciebie Nie wiem czego chcę i Ty też wiem, że nie wiesz Kiedy znowu wracasz do domu po trzeciej I gdy wstajesz o drugiej Żeby wyjść z ekipą, której potrzebujesz A resztą się nie przejmujesz Resztą się nie przejmuję już
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- JAY-K (PL)
- TO JA FIFI