Społeczeństwo jutra

Lyrics
[Zwrotka 1] Nazywaj faszystą tego, który patriotą Tego, który toleruje, z miejsca nazwij ciotą Walczącego o prawdę nazywaj despotą Potok pustych teorii przyjmij za swoje motto Niech się cały świat zleje w jedno, wielkie błoto I prawdziwą wolność nazwij samowolką Wyjebane mniej na wszystko, poczuj ten komfort Strzel sobie dwa machy, tak szybko jak kąkol I zobacz jak to życie jest nieistotne Nie warte, aby walkę toczyć, bo i tak ulotne Niech poniosą cię na podium, instynkty pierwotne Wynagrodzeniem dla ciebie odruchy wymiotne I bez obaw przecież wiesz, że sam siebiе nie potniesz Twoje myśli są płodnе, czujesz, że żyjesz godnie Jest tu tak wygodnie, modnie oraz pogodnie Czasem mała depresja, w sumie to nawet dobre [Refren] Tak tu nadchodzi społeczeństwo jutra Zmanipulowana hipokryzja taki układ Budowane fundamenty tutaj na trupach Syci niewolnicy po zafałszowanych sutrach Tak tu nadchodzi społeczeństwo jutra Zmanipulowana hipokryzja taki układ Budowane fundamenty tutaj na trupach Syci niewolnicy po zafałszowanych sutrach [Zwrotka 2] Otwórz swe oczy i nie zamykaj drzwi Jak w kiri pestki istota prawdy tu tkwi Kiedy znów nagina system, a rodzina drży Wtedy głodny niewolnik może do boju ruszy (dawaj) Gwarancja dla nich to syty niewolnik Taki wynik osiągnęli tu mistrzowie tej gry Zawładnęli milionami dzisiaj u nich zrób ty Aby ruszyć jako pierwszy każdy wciąż się tu boi [Bridge] Tak to my, my dajemy się ogłupiać tutaj cały czas Czuję krew i łzy, a stres wywołuje drganie takie jak bas Niespełnione sny, wielką zmianę może przynieść tylko wielki bunt mas Ruszajmy, zabić króla może tylko tu prawdziwy as [Refren] Tak tu nadchodzi społeczeństwo jutra Zmanipulowana hipokryzja taki układ Budowane fundamenty tutaj na trupach Syci niewolnicy po zafałszowanych sutrach Tak tu nadchodzi społeczeństwo jutra Zmanipulowana hipokryzja taki układ Budowane fundamenty tutaj na trupach Syci niewolnicy po zafałszowanych sutrach [Zwrotka 3] Rób ze mnie degenerata kiedy niosę pomoc Wciąż na nowo niech mnie zaskakuje mojej pracy owoc Bij brawo zdrowo kiedy tworzę wulgaryzmy Kiedy szorstki jest boski jak za rozum mężczyzny Na umyśle blizny to zajebista sprawa Do góry nogami systemu karnawał Diabeł tego się domagał, ale nawet nie przypuszczał Że tak pojebane stanie się tu społeczeństwo jutra [Bridge] Tak to my, my dajemy się ogłupiać tutaj cały czas Czuję krew i łzy, a stres wywołuje drganie takie jak bas Niespełnione sny, wielką zmianę może przynieść tylko wielki bunt mas Ruszajmy, zabić króla może tylko tu prawdziwy as [Refren] Tak tu nadchodzi społeczeństwo jutra Zmanipulowana hipokryzja taki układ Budowane fundamenty tutaj na trupach Syci niewolnicy po zafałszowanych sutrach Tak tu nadchodzi społeczeństwo jutra Zmanipulowana hipokryzja taki układ Budowane fundamenty tutaj na trupach Syci niewolnicy po zafałszowanych sutrach
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Bosski Roman