Nie ma gadki

Album cover art for "Nie ma gadki" by Bosski Roman

Bosski Roman - Rap, Polska

Nie ma gadki

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

[Produkcja: P.A.F.F.] [Intro: Bosski] Tak, Uliczny Przekaz dla Dobrych Ludzi 2 Bosski Bosski Są tacy ludzie, z którymi po prostu nie ma gadki A czemu? Hehe, no cóż [Refren: Bosski] Nie ma gadki, nie ma, nie ma gadki Nie tracę czasu na beton, który ma na oczach klapki Nie ma gadki, z taką nie ma gadki Gdy udaje zimną sukę i zębami ściąga majtki Nie ma gadki, nie ma, nie ma gadki Zamiast rozumu, użyte do życia apki Nie ma gadki, nie ma, nie ma gadki Gdy nie widzisz w sobie ducha, a jedynie złota sztabki [Zwrotka 1: Bosski] Zero dyskusji, ani sekundy Nie stracę na ciebie, gdy umysł twój durny Te same bzdury, które nawet nie wymyślił Ale powtarza po którymś Z kolei, błaźnie, powiedz mi zatem Kto jest twym panem? Bo nie ty raczej Możesz iść dalej, po co więc stajesz? Po co mnie stale zaczepiasz? Nie czaję Ty zapodajesz w tym dzikim szale Gadkę na maksa w obieg niepewną W ramach litości powiem ci tylko Weź się ogarnij i, chłopie, nie pierdol W głowie twej - dziecko, na zewnątrz - burak Reasumując, oto jest sedno Napinka pełna, ale pod skórą Jesteś tak męski jak Robert Biedroń [Refren: Bosski] Nie ma gadki, nie ma, nie ma gadki Nie tracę czasu na beton, który ma na oczach klapki Nie ma gadki, z taką nie ma gadki Gdy udaje zimną sukę i zębami ściąga majtki Nie ma gadki, nie ma, nie ma gadki Zamiast rozumu, użyte do życia apki Nie ma gadki, nie ma, nie ma gadki Gdy nie widzisz w sobie ducha, a jedynie złota sztabki [Zwrotka 2: Bosski] Cosik chyba lekko spięty W głowie dziwne szepczą lęki W kieszeni tylko brzęczą dziengi Inni ciebie nie wylaczą, wierz mi Tworzysz wzorce z lawy bredni Mnożysz mocne sławy trendy Prosisz: "Boże, daj mi względy" Pęka wentyl marnej pętli Zero dyskusji, żałosny krytyku Wytykasz mi błędy, sam dukasz jak przygłup Wstydu ci nie brak, a dzieli nas przepaść Na scenie cię gaszę, mi uwierz, jak peta Trzy kroki w bok od moich kawałków Nie są dla ciebie i innych palantów Brylantów nie poznasz, gdy jesteś świnią Szybko przeminie te twoje pięć minut Dobrze ci życzę, lecz zdala ode mnie Lubisz patologię, to krocz przez ciernie Ja swych zasad trzymam się wiernie I śmieję się z tej waszej dumy Zasady uliczne są tak elastyczne dla was Bo sami jesteście z gumy [Refren: Bosski] Nie ma gadki, nie ma, nie ma gadki Nie tracę czasu na beton, który ma na oczach klapki Nie ma gadki, z taką nie ma gadki Gdy udaje zimną sukę i zębami ściąga majtki Nie ma gadki, nie ma, nie ma gadki Zamiast rozumu, użyte do życia apki Nie ma gadki, nie ma, nie ma gadki Gdy nie widzisz w sobie ducha, a jedynie złota sztabki

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • P.A.F.F.
  • Bosski Roman