Życia pół

Album cover art for "Życia pół" by Borixon

Borixon - Rap, Polski Rap

Życia pół

8.8K Plays

Duration: 4:02

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Producer Tag] Kubi-bi-bi [Refren] Żyłem tutaj w biedzie, żyłem tu jak król I przeżyłem wielkie szczęście, straszny ból Przeleciało mi przez palce, poszło w chuj Szybko tu przeżyłem mego życia pół Żyłem tutaj w biedzie, żyłem tu jak król I przeżyłem wielkie szczęście, straszny ból Przeleciało mi przez palce, poszło w chuj Szybko tu przeżyłem mego życia pół [Zwrotka 1] Nie cytuję klasyków, one są i słodko śpią na strychu Nie przez pryzmat plików, robię ten kawałek dla rapu miłośników I nie jestem na cyku, czy też na jakimś cyklu Mam za sobą czas i nie tak łatwo oszukać mnie, byku Nie po trupach do celu, mój przyjacielu, jak tak robisz to stój Czas zapierdala, ma rodzina mnie wspiera, za to kocham ją w chuj I nie mów mi o życiu, bo przeżyłem już trochę, więcej niż pół Żyłem tutaj w biedzie i żyłem, bracie, tutaj jak król Nie przeliczysz tego w sos kiedy zdrowie da ci dobrze w kość I wtedy jak na złość nie pomoże ci nawet złamany grosz Nie nastawiam się na ilość, bo znam ludzi których łączy miłość I są szczęśliwi nawet kiedy jadą zjebanym Fiatem Stilo [Refren] Żyłem tutaj w biedzie, żyłem tu jak król I przeżyłem wielkie szczęście, straszny ból Przeleciało mi przez palce, poszło w chuj Szybko tu przeżyłem mego życia pół Żyłem tutaj w biedzie, żyłem tu jak król I przeżyłem wielkie szczęście, straszny ból Przeleciało mi przez palce, poszło w chuj Szybko tu przeżyłem mego życia pół [Zwrotka 2] Znów po ciężkiej nocy budzi mnie świt Dziś mam kilka ważniejszych spraw niż kwit Łapie się częściej że liczę dni I żałuje, że napsułem tyle krwi Jako młody dzieciak okradałem bliskich Z miłości, nadziei, ale już po wszystkim Dziś wychodząc z domu staje na stary próg I idę z buta do ojca na grób Tak szybko przeżyłem już życia pół Już wkrótce zobaczę cię tato znów I nie pękam choć bardzo cienki jest lód Bo dziś pachnie dla mnie nawet najgorszy smród Mojej mamy już nigdy nie nazwę starą A kłamcy nie będą już dla mnie parą Najwyższy czas wyłożyć karty na stół Bo w najlepszym przypadku mojego życia jest pół Nie po trupach do celu, bo nie ugrasz tak nic Lepiej mój przyjacielu powolutku na szczyt A zwykła szczerość to nie żaden wstyd Chyba że wolisz życie przejechać w kit

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Borixon