Czas leci

Lyrics
[Intro / Scratch] Kolejne dni, kolejne chwile [Zwrotka 1: Borixon] Czas leci jak wózki w gierkach Pamiętasz mnie i V.E.T.O. w starszych piosenkach? To ja jestem veto, liberum veto Wie to ten, kto pamięta [?] Lirycznym poetą chciał być każdy z nas Nie liczył się hajs, załatwialiśmy hajs Sprzedawaliśmy grass, prawie wszystko do swoich płuc Cofnąłbym czas, jakbym tylko mógł Pamiętasz parki? Na Wzgórzu ustawki? Teraz już rzadko odwiedzam tamte ławki Nie wiem czy ktoś pamięta te ławki Już nie jest jak dawniej, to mnie martwi Gdzie się podziały tamte ustawki? (Gdzie?) Gdzie są chłopaki z mocą zajawki? (Gdzie są?) Gdzie te lumpeksy, przechodzona odzież? Wyglądaliśmy młodziej (Troszkę młodziej) Patrzę po zdjęciach i widzę progres Słucham tych płyt i słyszę ten progres Chciałbym pozbierać was wszystkich ziomble Ale to nie jest możliwe, i tu jest problem [Refren: Borixon] Czas leci, czas leci, czas leci... (Życie śle mi pomysły, rap daje mi siłę) Czas leci, czas leci, czas leci... (Kolejne dni, kolejne chwile) [Zwrotka 2: Pih] Werbel jak łopata, stopa – gruda ziemi Uderza w wieko trumny chwil, które minęły Porzucisz to bez żalu, zaczniesz na nowo? Nie zapomnisz o zmarłych, pójdą za tobą Wyraz naszych oczu na godzinę przed świtem Melanż się kończył, głosy przepite Kilku straceńców bez grosza przy duszy Dycha, Specu, mnie do dzisiaj suszy Jebać to, kurwa, tym razem za nas Przynajmniej w tym tekście otworzę szampana Co nam zostało po tamtych czasach brachu Smutek zerwanych rzuconych w kąt plakatów? Fotografie, które blakną, bledną To jest historią, zrywam z oczu bielmo Dziś dobre chwile milkną w oddali Bóg pokazał raj, by go potem spalić Z miasta, gdzie spadasz z fali Z miasta, gdzie do brzegu tracisz dystans Na faktach; to koło ratunkowe to brzytwa Eden, z którego ktoś nas wygnał Ja sam z daleka, ale w starym fachu Przekaz dla chłopaków, pieprzę złoty status Serce rozdziera żal, smutek Bo nie wiem, czy kiedykolwiek powrócę [Refren: Borixon] Czas leci, czas leci, czas leci... (Życie śle mi pomysły, rap daje mi siłę) Czas leci, czas leci, czas leci... (Kolejne dni, kolejne chwile) [Zwrotka 3: Borixon] Czas leci jak wózki w gierkach Teraz mamy nową ekipę, nowe PH Nowe LWWL dzieciak, to jest to Nowe Juicey Juice ubrania i sok To jest ten rok, to jest ten moment Gdzie już nie ma czasu na siedzenie pod domem Gdzie Marcin i Tomek zdzwaniają się rzadziej Każdy ma swój biznesplan raczej Mój biznesplan, mój biznes? Co z tego Chcę oderwać się od tego wszystkiego Tyle chwil za mną, ale czekam na jedną Zasiądziemy przy tym stole na pewno Moja rap gra nie dobiega do końca Ja tu zostaję, mam dla kogo zostać Choć przyjaciół zliczę na palcach jednej ręki Prawdziwych przyjaciół a nie kumpli od piosenki Czas leci, i za to dzięki To kiedyś byliśmy młodzi i piękni Teraz nasze dzieci wytyczają swój los Nasze dzieci teraz, to jest to [Refren: Borixon] Czas leci, czas leci, czas leci... (Życie śle mi pomysły, rap daje mi siłę) Czas leci, czas leci, czas leci... (Kolejne dni, kolejne chwile)
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Borixon
- Pih