Jaki Piękny Koniec Świata

Lyrics
[Zwrotka 1] Zaszło słońce za blok, zaszło się Gośce tak o Tylko, że ojciec ma foch, nie proch ma w nosie, a szkło Ma portfel, fotkę tam z nią i problem, skąd teraz wziąć Ma, kurwa, mońce, czemu wciąż się daje ośce tak rżnąć? Na ośce Wojtek jak boss, mówi, kto gościem, a kto Obsrańcem wprost jest, a co? Bo Jan i Wojtek tak chcą A Jan ma mordę jak mops, siedział za głowę lat sto Więc ośka słucha, chociaż rucha ją Jan mocniej jak rząd Siksy chcą się dobrze bawić, gdy ich starzy chcą się zabić Chcą się rżnąć się z kolegami, oni chcą się z kolegami Chłodne ostrze pod żebrami, ktoś chce drobne wziąć z kiermany Jaki piękny koniec świata, jaki świat jest pojebany Ja pierdolę Twoje plany i uczucia, bo mnie bawi Jaki świat jest pojebany, jaki świat jest pojebany Takim, kurwy, stworzyliście mnie, przez każdy z komentarzy Każdy w plecy cios wbijany pielęgnował tą nienawiść [Zwrotka 2] Zachodzi słońce za blok, ktoś tam być może ma dość Dowiesz się może za rok, a może nigdy A może nigdy się nie dowiesz, jak ktoś Czekał przez moment, aż ktoś Kurwa, ktokolwiek powie cokolwiek na głos Siedzimy obok obojętni jak turyści A świat wypala nam się w dłoniach aż po gwizdki I może chciałbym porozmawiać o tym wszystkim Ty znowu milczysz Byliśmy wszyscy tacy piękni, tacy czyści Byliśmy biedni, ale, kurwa mać, byliśmy I może chciałbym porozmawiać o tym wszystkim Koniec jest, kurwa, oczywisty [Zwrotka 3] Spoks ten balet, ale wolę ścianę Bo obserwując was się dobrze bawię Ktoś mu wyjebał portfel, on jej prawie Wyjebał w czosnek, bo się ocierała w kącie z chamem To jest Marek, lubi dobre ćpanie I nie przeszkadza mu, że znów zalega trochę z sianem Poszedł wałek, sto lat młodej parze Ktoś się naje, ktoś kupuje, ktoś sprzedaje Stoję z boku, dystans trzymam od nielotów Ciągle gotów skręcić kark, tylko mnie podpuść Znam każdy farmazon, który koniec końców wbijesz w plecy mi Niestety, widzę rzeczy, słyszę szepty Są takie rany, których nic nie leczy Wczoraj przegrany, ale dziś się kręci Dom nam się pali, ale w tym jest piękny Tańczę w płomieniach pijąc łzy jej z ręki
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Bonson