4.Matematyka

Album cover art for "4.Matematyka" by Blitz

Blitz - Rap, Polska

4.Matematyka

0 Plays

Duration: 4:08

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Takie kawałki w pięć minut piszę,wszyscy patrzą jak Bazyliszek Ja nic nie słyszę...cisza i ciszę widzę Kolejny paradoks,tu każdy z powagą mówi żarty na bok Lecz jak skoro życie w oczy się śmieje I skrycie w muzyce ukrywam cierpienie (auuu) I nie chcę więcej,a otwarte serce Choć tamta szmata,nie chciała słuchać ze mną blaka blaka Ani łaka łaka,tylko ZBUKA albo Michała Szpaka,o nie Za daleko to zaszło...zaszło dosłownie Zrzuciła ten ciężar...chyba było jej niewygodnie O czym pierdolisz,bo ja tu nie widzę już nic oprócz chujni W oczy pozwolisz,atakuj gdzie słyszę Blitz pośród czwórki Zobacz jak działa tu instynkt twórcy Instynkt zabójcy,kiedyś chciałem zemsty,a teraz to pieprzyć Biorę na zeszyt nie tytoń lecz wersy Weź nie bądź śmieszny,trochę powagi Mimo ,że życie chce się bawić i bawić i bawić Do porzygu,aż plujesz płucami I dławisz się dławisz i chcesz to zostawić Ale uświadamiasz sobie,że pracowałeś na to latami Co dalej?Mówisz ziomale,ziomalki masz Ale żaden się nie martwi,w twarz Nie powie co myśli,bo zawsze dorzucasz do stawki A w tym stawie to nie tylko kaczki W różowych okularach nawet widzisz ciemność tak? Pomimo różowych oprawek,ale wciąż ciemne masz szkła A ja...co raz częściej gubię się w wątkach Nie wiem co robić,się snuje po kątach Kiedyś po nocach na lokal,teraz soczewki na oczach I pierdolnięty mi mówią,bo odbija się tam tylko ich strach I wzroki zawistne,oprócz tego nic,bo oczy przezroczyste mam Oczy podobne i nawijka też,wiadomo na kim się wzoruje Za wczasu Ci powiem,że sam pracuje na swój wizerunek

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Blitz