Leń

Lyrics
Kiedy wstaje jasny dzień Ze swej nory wychodzi leń To słońce złoci jego łeb Gdy leń pochłania słodki chleb Leń ma czas najeść się za dwóch Patrzcie jak rośnie jego brzuch [Refren] Na, na, na Nie pracować to jest grzech Lecz przemęczać się to pech Gdy my pracujemy cały dzień Do góry brzuchem leży leń A nic nie robi on za trzech Bo gdyby robił toby zdechł Leń ma czas najeść się za dwóch Patrzcie jak rośnie jego brzuch
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)
Loading comments...
Credits
Credits Not Found