Czarne Słońce

Lyrics
[Zwrotka 1] Kiedy siedzę za sterami chcę się zmierzyć z absolutem Zemsta dziś smakuje słodko, kiedy wolność jest bankrutem Kiwać, węszyć, podsłuchiwać, upokorzyć naszych wrogów Aby, poza Jednym Słusznym, nie wierzyli w innych bogów Nienawidzę wegetarian, myślę, że to są faszyści Adolf też nie jadał mięsa gorsi tylko rowerzyści Nie używam konta w banku, nienawidzę samochodów Ja nie lubię komputerów, nie rozumiem żadnych kodów [Refren] Czarne Słońce nad Warszawą wszechmogący robi czystki Wszyscy boją się jednego, a ten jeden boi się wszystkich Słońce! Czarne Słońce! Czarne Słońce! Czarne Słońce! [Zwrotka 2] Kroczy dumnie ze swą świtą, chociaż wie, że lód jest kruchy Marionetki na sznureczkach wykonują głupie ruchy Zaślepiony pochlebstwami i poparciem prostytutki Zanim prezes zauważy, głodny tygrys się obudzi [Refren] Czarne Słońce nad Warszawą wszechmogący robi czystki Wszyscy boją się jednego, a ten jeden boi się wszystkich Słońce! Czarne Słońce! Czarne Słońce! Czarne Słońce! [Outro] Słońce! Czarne Słońce! Czarne Słońce! Czarne Słońce! Czarne Słońce! Czarne Słońce! Czarne Słońce!
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Jacek „Dżej Dżej” Jędrzejak