Z Fartem

Album cover art for "Z Fartem" by Bezimienni & Ania Peterek

Bezimienni & Ania Peterek - Rap

Z Fartem

0 Plays

Duration: 4:00

View Album

Lyrics

Language:

[Refren] Właśnie dzisiaj życzę szczęścia Ci Woli walki i zimnej krwi Właśnie dzisiaj życzę szczęścia Ci Ciągłej fartji, samych dobrych dni [Zwrotka 1] Z faktem, z fartem, słowa uwagi warte Jak my, Bezimienni, tworzymy dobrą partię Co by się nie działo, jakby źle nie było Najważniejsze żeby tylko dobrze się skończyło Z fartem, brachu, we wszystkich żyłach twoich Czas rany goi, a ta nuta bólu ukoi Na grosz sparzony, na zimne już dmucha Najchujowsze scenariusze, się odpuka Z fartem, bracie, oby się udało By szczęścia w życiu nigdy nie było mało Żeby to co stać nigdy nie miało Nigdy się nie stało, nigdy się nie stało To system zmusza do chujowych akcji To on spowodował, że teraz byłem w akcji Chłopaków w każdym mieście, niech dopisuje szczęście Tym co na oriencie, bo takich ich zajęcie I wszystkim tym, którzy mają plany Aby plan, który mają został zrealizowany Aby szczęścia zawsze trochę dopisało By zamierzony, cel osiągnąć się udało [Refren] Właśnie dzisiaj życzę szczęścia Ci Woli walki i zimnej krwi Właśnie dzisiaj życzę szczęścia Ci Ciągłej fartji, samych dobrych dni [Zwrotka 2] Fura, nie rejestrowana Stacja kontroli, pojazdu od nowości nie widziała Warzna sprawa w planach, lecz trzeba tam dojechać A najebane w aktach może mi to zaniechać Z rana, zadzwoniła babcia, że jakaś morda wrzaska W towarzystwie czterech Na kwadrat wjechała, z aresztowaniem celem No rzesz kurwa co się dzieje, no rzesz kurwa co się dzieje A miałem święty spokój, to banda niebieskich koloków Zawsze powód znajdzie, żeby życie Ci uprzykrzyć jak najbardziej Cisza zrobi to w standardzie, polegam na farcie i dalej gaz przed siebie Dojadę spokojnie to będę w siódmym niebie Nagle co to? W oczach mi się jebie? NIE Bandy chuja patrol, z lizakiem na baczność, błysk w oku przyciął A moja czarna żaba nie wzbudza zaufania, mogę przysiąc Już pewien zatrzymania, w głowie darmowe wakacje od stronnika Policjanta, lecz tego dnia fart się mnie trzymał Jaki zamulony chłopaczyna, za mną, szedł z swoją panną Chciał się popisać, przejechał dwie linie i zapłacił lizak Kierowany we mnie, przeciąłem bezpiecznie myśląc ej chłopak Masz u mnie browar, fart i znowu korawodar Na ciągłego farta, liczy dobra banda I jak my tysiące: jeden miłość, drugi problem a trzeci pieniądze Kieruje marzenia, każdy z nich jest do spełnienia Wystarczy nadzieja, hart ducha, szczęście, a zawsze jakoś będzie Uwierz, mnie też nie raz dorwie lipa Lecz fartem życie jest moja mysza i zaufanie w grupach Co wbija chuja w tych co strzelają z ucha Słuchaj, dobre słowo to otucha Dzięki Wam za to Dzięki dla chłopaków za kratą Z serca pozdrowienia i odrobinie farta Do szybkiego zobaczenia Brat z fartem się miewaj Do szybkiego zobaczenia Do szybkiego [Refren] Właśnie dzisiaj życzę szczęścia Ci Woli walki i zimnej krwi Właśnie dzisiaj życzę szczęścia Ci Ciągłej fartji, samych dobrych dni Właśnie dzisiaj życzę szczęścia Ci Woli walki i zimnej krwi Właśnie dzisiaj życzę szczęścia Ci Ciągłej fartji, samych dobrych dni

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Ostry
  • Mara (POL)
  • Ania Peterek