Takie chwile

Album cover art for "Takie chwile" by Beat Squad (POL)

Beat Squad (POL) - Rap, Polski Rap

Takie chwile

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Rafi] Jedna flaszka już wypita, druga jeszcze niedopita Patrzę idzie Gural i jego grunwaldzka seniorita Jeśli nie wiesz o co chodzi to się nie pytaj, nie Tylko wyciągnij grabę i się przywitaj, hej Krata browców na łeb, my damy radę Jeśli nie lubisz piwa synku, to wciągaj oranżadę Bo browar, to jest trunek dla prawdziwych braci No dalej kamraci, tutaj nic się nie traci Bogaci i biedni, prawdziwi i wredni Dla tych prawdziwych Rafi pomysł ma przedni Pierwszej klasy, wiara, zrzućmy trochę kasy, zakupimy trochę worów Wypalimy bez oporów Dla takich chwil żyję, gdy palę i piję Gdy dym Mary Jane w mojej głowie się wije Więc zamknąć kurwa ryje, z nami jara cała wiara Z nieba leje się gara, idę przypalić, nara [Zwrotka 2: Barney] Chwile takie w życiu są kiedy mile spędzam czas Kiedy nie brakuje was, kiedy lufę wypełnia grass Bo to właśnie jest odpowiedni czas miejsce i pora Wyciągam wora, cała wiara na tym punkcie chora Zmora nie rusza i nie ma tu znaczenia Poszukajmy cienia, mam ochotę na chwileczkę zapomnienia Nic się nie zmienia, Laid Back'owe wspomnienia Umilają tylko życie, wprowadzają w osłupienia stan Ty też to znasz bo przeżyłeś takie chwile z nami Z Laid Back'owcami, z Mary Jane fanami Przy takich właśnie chwilach życie sensu nabiera Dostrzegłem to nieraz, tak umilam sobie czas (Moment Barney, a te chwile które ranią?) Szybko o nich zapominam, wybaczam złe postępki draniom No bo i po co? (powiedz czemu masz pamiętasz nie niemiłe, przecież w pamięci zostaną te najlepsze chwile) [Zwrotka 3: Czarny] Znów kolejny dzień, słońce w okno mi zagląda Telefon mnie przebudza, kto tak wcześnie dzwoni, Wojtas Ponowna wyprawa jego bryką w nieznane Której wnętrze jest już bardzo dobrze rozpoznane Dobra, podjeżdżamy po każdego, Fikoła i Kukiego Elwiego znowu nie ma ale nic straconego Dlatego, że jak zawsze Fikus ma coś zielonego, to obudzi zmarłego Do tego coś dobrego dla każdego, browca mocnego Na poprawienie strzału spalonego Chwila, chwila co się dzieje, kierowca szaleje To jedzie lewą stroną drogi i się z tego śmieje Czyżby opary marihuany tak działały Że przez samo wdychanie taką jazdę dały Przechylone puchy, spowolnione ruchy Humory na całego i puszczane dymu buchy

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Rafi
  • Barney (POL)
  • Czarny PDG