Prezentacja

Album cover art for "Prezentacja" by Beat Squad (POL) & MC Illo & Cromm Cruac & Def 217 & Mil Mnóstwo & Wuaespecial

Beat Squad (POL) & MC Illo & Cromm Cruac & Def 217 & Mil Mnóstwo & Wuaespecial - Rap, Polski Rap

Prezentacja

0 Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Czarny PDG] Rymy płyną jak na dawnych Dakarach Na bitach szybkich niczym strzały [?] Jak muły, kolana za nami jest chwała Słuch wyuszczony jak z Riwii Geralta Jak z Camelotu Lancelota sława Przynosimy zwycięstwo jak [?] Przechylamy gorzoły jak Zagłoba Wuchta kuzynów jak kompania Kmicica [Zwrotka 2: MC Illo] Mój styl zachwyca, więc za mic'a chwytam Jest beat, jest skład, trzeba słuchać nie czytać To ma kopać [?], już nadszedł ten czas Jak rymować, to tylko wers class To ma czarować od was trzeba budować Zamiast stać, jest energia, jest las Rąk do nieba uniesionych, wielki [?] Gdy tej muzy nie ma, stand up, nowy etap nam da [Zwrotka 3: Koni] Parę słów od tych typów, jak nie lubisz, to wykurw Rap bez plastiku, trzymamy się w szyku Bo my tu gadu-gadu, a zegarek tiku-tiku Spróbuj nie obudzić się z ręką w nocniku Chcesz kolorytu? My mamy go aż nad to Oddaję się taktom, bo robimy tak to De facto, nie zaprzeczamy faktom Jak ci pseudo-chuligani grozi niczym fitoplankton [Zwrotka 4: Lont] Wchodzę na beat, robię trick, zwód, kick jak w FIFE street To ten tryk jak zimnych bryk w Need For Speed Stracisz [?], wchodząc ze mną na ring Bo niczym King w Tekkenie wdeptam Ciebie w ziemię Wciąż walczę o podziemie, bo to walka o honor Jak w Model of Honor, lecz to rap naszą bronią Mają najszybszy w mieście wóz i myślą, że dogonią nas Szybko powiedz "pass", wypierdalaj w las My zostawiamy w tyle wszystko, jakie wali [?] Bo jeśli zaufałeś pizdom, to lepiej idź stąd A jak jesteś cwany, to na słowa wyskocz Bo dla mnie to, co lepisz, to zwykła chujnia z grzybnią I co podłe, co myślałeś w ogóle Wiedz, że, kurwo, masz do czynienia z Lontem Jak Pro Evo Soccer mam tu szybką kontrę Wieńczy mordę, bo dla Ciebie to game over [Zwrotka 5: Rafi] Gadka szczera jak strzały syna Herna Misterna, wyluzowana, nieśmiertelna Słychać ją od Zakopca do Mielna Robimy hałas jak Słoń i Szelma Gadka cięta, zaklęta w skrętach Suszona, kruszona, w papier zwinęta Początek, rozwinięcie i puenta Nawijał do was PDG reprezentant [Zwrotka 6: Def] Raz, dwa, raz, dwa, taka prawda Taka gadka, jestem na ich taktach na taktach Taka bajka, grubego blunta na bank mam Taka Jamajka jak mic'a mam ja, to skandal To te rapy na tych bitach To te tracki na tych płytach, te chłopaki robią wypas Ta ekipa wita [?] Beat Squad i 217, witamy w piekle [Zwrotka 7: Kowall] To czysta natura niczym niezmącona To jak matura, zdasz albo nie, małolat B do E do A do T Squad Wie to, wie to, wie to każdy z was Teraz jak przed laty czujesz te klimaty To Beat Squady, a nie kościelne roraty Mikrofon na statyw podpięty, działa Po kablach waty, zaczynamy działać Na najwyższych obrotach jak morska piechota To C i C, [?], to ma kopa Jak procentowa woda płonie jak ropa Poznań, Polska, Środkowa Europa Bass, werbel i stopa razem w harmonia Nawija Kowall, czyli mistrz ceremonii Dymi jak komin, używam słów Jak żołnierz broni, czujesz ją na skroni [Zwrotka 8: RY23] Podjeżdżam na miejsce i cicho się skradam Rozwijam sprzęt, Żywca, na haki zakładam Wyrzucam, jezioro jest jak beat, ryby rymem A punch tak jak szczupak zawsze kryje się w trzcinie [?] spływak i równomiernie schodzi coraz głębiej Drapieżnik żywca z hakiem na pewno ma w gębie Zacinam, to jak bym poczuł beat, ryba legła Koniec zwrotki, to podebranie szczubla, co metr ma [Zwrotka 9: Ceka] Wpierdalam się w harmonię jak pół kiloherca Wtapiam w fonię, a dysonans zwiększam Pora w treściach zaznaczyć się tak Jak pass, gdy przestał i zaraz gra Ta, nie wytrzymasz tego jak słaby system drgań Przy tym gównie sprawdź moc tych membran Zapis brudny jak MPC w dyskietkach Jak The Noise robimy czystkę [Zwrotka 10: CNT] Gdy wchodzimy na loop'y, to po co Ci inni Mamy umysł niebezpieczny jak Uma w Kill Bill Instynkt ciągle każe nam niszczyć Tych kiepskich łatwo jak Godzilla budynki Styl, co w kabinie rządzi jak Scorpion W głośnikach pędzi jak pociąg z forsą Myśli, by mnie złapać, odbij Nie potrafisz, prędzej dostaniesz gorączki [Zwrotka 11: Wuaespecial] Płonę, wychodzę po tej stronie - to mnie kręci Mamy chęci, nęci to, bo to pędzi Bo to więzi, W.A.S.P. tak twierdzi Z drogi zejdź mi, wersy tip, wszedł, znikł, miałeś tik Znikasz, borykasz się z prawdą, bo ja mam to Jak łysy łeb Fantom, gram w to Daję, man, to na przekór palantom, sam to Do tego dochodzę W.A.S.P., tak może Zajmuję lożę, mój Boże

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Czarny PDG
  • MC Illo
  • Koni PDG
  • Lont
  • Rafi
  • Def 217
  • Kowall
  • RY23
  • Ceka (POL)
  • CNT (PL)
  • Wuaespecial