Na plaży

Album cover art for "Na plaży" by Beat Squad (POL) & Szpaaq & Drzewko

Beat Squad (POL) & Szpaaq & Drzewko - Rap

Na plaży

0 Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Rafi & Drzewko] Nad jeziorem pewnie by ci słowik zaśpiewał A tu, tu może jedynie nasrać ci mewa W górach drzewa rzucają cienie wytchnienie A tu na słońcu grozi samozapalenie Do tego kamienie w piasku szkło czasem pet Wiara wchodzi na łeb i w chuj daleko sklep Czasem koło ciebie może przebierać się jakiś stary pasztet I może jej spaść ręcznik straszne Znasz te chwile gdy pogoda figle płata I przez urlop przeplata trochę jesieni i lata Fatalny wyjazd czasem się zdarza kiеdy nie od morza Lecz od deszczu morka jеst plaża Ale kiedy dopisze pogoda chuj z wadami Wystarczy że jedną z zalet wam podam Szum morza poczuj ten klimat wszechobecny Za rok znów padnie zdanie "nad morze jedźmy" [Refren: Drzewko & Koni; razem] To nadmorski klimat [?] w 5 minut To palące słońce w kolorze bursztynu To szum morza, właśnie nadchodzi tu przypływ To dla ludzi, na który wywieramy niby zły wpływ, zły wpływ [Zwrotka 2: Koni & Rafi] Z jednej strony bachory z drugiej stare baby Co pizgają w warcaby rozebrane do przesady Aby poprawić humor wycieczka do monopolu Mamy dosyć tych pań z nadmiarem cholesterolu I choć w organizmach naszych wuchty alkoholu Nadal nie przypomina mi Słonecznego Patrolu Trzeba było zostać w domu - ktoś tam nawinął To miał być nasz długi weekend z adrenaliną Przed oczami ten sam widok z kolejną godziną Ten gość z głupią miną popija wino Zobacz w końcu przyszła jakaś laska, chuj ze płaska Z jakimś typem bardziej gejowskim od Piaska I z wystającym grotem on na nią rzuca okiem Potem kładzie się na brzuchu by nie leżeć z namiotem To te cudowne chwile spędzone na plaży Że aż strach pomyśleć co jeszcze się wydarzy [Refren: Drzewko & Koni; razem] To nadmorski klimat [?] w 5 minut To palące słońce w kolorze bursztynu To szum morza, właśnie nadchodzi tu przypływ To dla ludzi, na który wywieramy niby zły wpływ, zły wpływ [Zwrotka 3: Szpaku] Ponad 30 stopni czas wyjebać się ze spodni Wyjść z chłodni na plaże słońca głodni Wiatr zachodni przypierdala gęsia skórka Na kocu maniurka w objęciach kurwa szczurka Jedna chmurka wokół mnie piękne slipki Wygolone cipki w tej kwestii zdrą szybki Może to i rybki kąpielówki mam w [?] Mają ze pięć lat, więc puszczają z boku nitki Turysta brzydki widać ze trzy ubytki Włosy ma na plecach niczym leśny gryzli Nowi plażowicze przyszli więc czas na nura Glony, wodorosty bałtycka Fuerteventura Polska natura która działa jak pokusa Pontonik, gin plus tonik wiosłem ruszaj Co mnie wzrusza, ten nasz klimat czyli burza Kochanie przetrzyj oczy, tu nie znajdziesz Tom'a Cruisa [Refren: Drzewko & Koni; razem] To nadmorski klimat [?] w 5 minut To palące słońce w kolorze bursztynu To szum morza, właśnie nadchodzi tu przypływ To dla ludzi, na który wywieramy niby zły wpływ, zły wpływ

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Rafi
  • Koni PDG
  • Szpaaq