Gold Fish

Lyrics
[Zwrotka 1: Barto'cut12] Mam siłę bez fazy po której mnie boli łeb Programuje w dzień by mieć konto jak Bill Gates A ty co? Czujesz się jak uszczerbek manipulacji? Od zimy do wakacji, od śniadania do kolacji Jak żyć no to daj mi efekt lewitacji bo lecę wzwyż Ja znowu w miejskiej komunikacji oh shit Niech pan poczeka mam tu gdzieś na bilet kwit Rzucam monetami znowu, widzę ten kwaśny pysk Ja Pierdole gdzie są moje słuchawki? Skończyły się limity na streamingi a wkurwiają mnie soundcloudy Bycie klaunem (?) też bywają huczni Denerwują jak przy tej herbacie zając i kapelusznik Dobra wybacz nie jestem zdrowy jak ryba Do szczęścia nie potrzеbna mi podkowa Bo i tak pływam na bitach Ja i ludzie nigdy nie będziemy kwita Dużo maciе życzeń tak samo jak i pytań Nie po to by horyzonty odkrywać A to że to Ameryka to nie moja wina Mam to w genach i spełniam liczby swoich poczynań Nie wchodź do wody, jeśli nie potrafisz pływać [Zwrotka 2: Barto'cut12] Na swoje zapracuje sam i mogę ci powiedzieć spływaj Tylko (?) mój stuff nie pływa w nim żadna złota ryba To nie życzeń festiwal, wiesz ja to nie melepeta Mały pies ma zawsze wszystko dla tego najgłośniej szczeka Nie kumasz, nie ma co gadać, temat rzeka Czas płynie ale gniew nie zniweluje narzekań Ja z geniusza mam tyle samo co szaleńca Stres mnie zjada jak szarańcza, lęk mnie napędza [EfektUboczny] Ale wiesz nie masz że ją złowisz Jak już złowisz to za niedługo zdechnie Do ludzi niełatwo dojść to jak podchody Z życzeń ubogacisz się i (?) egzystencje [Barto'cut12] Choć dostaniesz wszystko to nadal będziesz mieć nic GOLD FISH GOLD FISH GOLD FISH GOLD FISH GOLD FISH GOLD FISH Jak nie zrobisz sam nadal będziesz w tym gnić GOLD FISH GOLD FISH GOLD FISH GOLD FISH GOLD FISH GOLD FISH
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Barto Katt