21.11.97

Lyrics
[Intro] Ja nie mam tej forsy Ja naprawdę nie mam tej forsy Barto:No kurwa stary... Ja tylko kłamię Panny mnie lubią chociaż nie mam tej forsy Ale tylko dlatego że wyglądam jak 300 baniek [Zwrotka 1] Podchodzę do życia na luzie Jakoś się tym nie spuszczam Nie jestem jak ten jeden, drugi frustrat Co się boi swojego odbicia z lustra Biznesiki, fajne szmule, a na mieście (?) Taki styl mnie nie rusza, choć boję się przyszłości Na razie ławka, zimno w uda do szpiku kości Nie jestem z tych dorosłych co lubią szybkie auta i foczki Wyrywają panny na hajs bo nie mają tych innych możliwości A wiesz jakie są one, chcą spoko szame, prezenciki i pierścionki A ja nie mam tej forsy Yo yo nie wiem czy zrobię te kilka baniek Ale jestem spokojny bo ten hajs to nic przy tym buziaku od niej nad ranem [Zwrotka 2] Może skończę jak ten ziomek, który pokazał mi MPC I handlował tym ziołem pod blokiem Chodziliśmy po ten browiec Gadka freestylem na placu zabaw Potem robimy bity na sto procent Wyjechał za granicę by mieć tą forsę Mówił, że wróci, zrobi płytę ale siedzi tam już drugi rok ej Ja nie wiem czy tak skończę Męczy mnie ta pogoń za tym pieniądzem A ja znowu jadę w Polskę grać za te pół darmo koncert Kiedyś spaliśmy w samochodzie, teraz chociaż mamy nocleg A te dzieciaki pytają ile mam na koncie po wilkach Idź w chu... Zamknijcie pysk tam Nie obchodzi mnie czy ktoś bierze tą sukę na ten hotel Tak samo ja nie pytam jak wygląda kogoś portfel [EfektUboczny] Tak już jest w tej branży Teraz nie liczy się skill, tylko ilość hajsu i melanży
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Barto Katt