BLACK.OUT

Lyrics
[Zwrotka 1] Drogi nie pokaże nam Bóg Ostatnio gubię się tu Brakuje mi tchu, brakuje mi nóg Ciągle jestem tam i tu Nie obchodzi mnie nic, życie przypomina wstępną grę Cały czas coś nowego zmieniam plany by osiągnąć cel Wiesz, zawsze tak jest. Rzadko mam co chcę Jest przecież okej! Co mogę więcej chcieć? Łatwo powiedzieć, że nie mam hajsu Nie stać mnie na nową kolekcje adidasów Nie wszystko od razu, trzeba mieć zasób Cierpliwości i garstkę przekazu Nie mogę czekać, muszę tworzyć Boli mnie głowa i liczę ten sos Nie zrobię więcej, bo robię szajs Nie kupi tego nikt ale cisnę to ?Skrupulatnie potrzebuje czasu Nie chce większego pułapu Wylewam swoje frustracje Bo jestem prawdziwy chłopaku W tych czasach jak na wieży Babel Trudno jest już porozmawiać Choć mamy ten sam język Każdy niemy jest jak mim Jesteśmy już tak nauczeni Że możemy swoje życie rozwalać Demoralizacja przemawia Widzimy w tym dobro a nikt nie jest zły Całkiem inne idee, zupełnie inny Flix? Przemyślałem to - Nie chce być rookie, stawiam na tobie X Blackout, ale warto, weź otwórz umysł dziś Może to krew w piach, ale dodaje ci sił [Bridge] Nie odróżniam co jest rzeczywistością a co derealizacją Nie wiem jak wygląda niebo ale jeszcze będzie zasnąć Pokusa rodzi gniew oczy widzą czerń Blakną te barwy nikną jak cień Po prostu nie ma czasu na sen Siedzę i piszę ten tekst. Nie jest to insomnia Chodzę po głowie po kres Kreślę, tylko skreślam i kreślę nocą poezje Ciemność otacza mnie ciepłem Piszę wers za wersem Lata mi to czy będę sławny, lata mi to czy będę fejmem Latam linią swojego ego, a słowo wygrywam jest nadal niepewne Słodkie życie, ale czasem ten gorzki smak jest pyszny, co? Myślisz - Barto, ile błędnych decyzji... Chciałeś, wybrałeś to polub to [Refren] Blackout jak flashbang Od dawna gram fairplay Nadziany jak szejk, ej Nie jestem fejmem Widzę świat jak Mendel Działam jak biznesmen Choć potrzebny mi cash jest Nie jestem rookie, to zbędne [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Barto Katt