Ragnarok Prolog

Lyrics
[Produkcja: HAWK] [Refren x2] Zamawiaj nekrolog, bo wracam pogrzebać #paleontolog Gdy ich rap to beka #pa na to solo Do teraz mój letarg ale na słowo Od teraz ich letarg Ragnarok Prolog, Ragnarok Prolog, Ragnarok Prolog De Smagler i Surtur już kojarz z tą samą osobą (Ragnarok prolog) [Zwrotka 1] Mam plan a na plan be i sos na Nocnego A punche? to w dalszej no jebać strzały w niebo (jebać) Tym baitem was stłamsze następnym singlem ściero A Bartek no właśnie nie chodzi mi o niego Na luzie gadamy z moherem że przejmiemy scenę weź daj nam dwa lata Na bicie mam Hawka, słowa ważą tony,wykrakał bo na ficie szpaka Ta twoja wataha na trackach to lata a potem pytają mnie gnoje Kto komu naprawdę chciał przetrzepać skórę (kto?!) a kto się kreuje, no kto (no kto?!) wiesz? Ponoć posprząta pół sceny bez kitu Jak podniesie płyty wprost z ziemi (w empiku) Zmęczenie źrenic,na trackach Epikur A za street credit (to ma komorników) Selekta to moja Valhalla, wiecie co mnie rozpierdala (co?!) Koguciki co są na strzała,najgłośniej dziś pieją to czas na flajara Coś mi pierdolą o prochach,a sypią na pokaz-bo nie wiedzą jak banię zreza Ty weź zajeb focha nie robi ci loda i to nie kelnerka więc nie chce talerza podbić talerza Co wy przeżyliście (co ?!) ta wasza libacja Waliłeś zaskrońca a nie jormunganda, znam takich co rzadko już bywają trzeźwi A ty mi pierdolisz że wiesz co to kreski! [Refren x2] Zamawiaj nekrolog, bo wracam pogrzebać #paleontolog Gdy ich rap to beka #pa na to solo Do teraz mój letarg ale na słowo Od teraz ich letarg Ragnarok Prolog, Ragnarok Prolog, Ragnarok Prolog De Smagler i Surtur już kojarz z tą samą osobą (Ragnarok prolog) [Zwrotka 2] Nie pierdol kim ty to nie jesteś bo jeśli nie leszczem to kurwa już znam Te wasze podejście - ja będę next bestem bo robię tam najlepszy rap Jebie mnie tak, jak walka oldschoolu z newschollem nie chodzi o formę już kurwa od lat I nikt mi nie powie jak robić muzykę bo na ich opinię to sram A jeśli podejdziesz i spytasz co szczekam to beka do gardła wyskoczy ci garm I nie żaden gangus bo beka ale od bagażu doświadczeń (od dawna) mam garb Pośród małolatów dzieciaku to w ciuchach za swój hajs się czuję już kurwa jak pan I jeszcze świadomość że kolo mama ze mnie dumna, a hajsy ogarnia też brat Sprawia, że mam nadzieję i fart i lada chwila aloe wpierdoli se scenę Bo Reci już sobie wpierdala a jest nas ciut więcej niż Bambo z Moherem Nie chcę młodym wilkiem, ja chcę być Fenrirem i tu nie chodzi mi kurwa o beef jak Wchodzę do studia pluję na Popkiler najlepszy materiał zostawiam na filtrach Klatkach i winklach pozbiera kiepy nie jeden kretyn Idoli na siema dziś ja mam a nie ty i coś tam robimy i mój czas nastanie A jak mi odjebie od fejmowych fitów to nie twoja sprawa baranie Nie jestem pasterzem, od zawsze byłem poza stadem i tak niech zostanie (nie kojarz z Solarem) [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Bambo the Smuggler