Czarny/HiFi, Pezet - Niedopowiedzenia

Antologia Polskiego Rapu & Pezet & Czarny HIFI - Non-Music, Rap
Czarny/HiFi, Pezet - Niedopowiedzenia
0 Plays
Lyrics
Zazwyczaj to zaczyna się przypadkiem, patrzysz na mnie jakoś ukradkiem i nieznacznie, nic nie znaczysz dla mnie jeszcze. Choć mieszkamy w jednym mieście, to wcale się nie znamy, przedstawiają nas znajomi wreszcie. Rzucasz krótki uśmiech, ja piję wódki łyk i przez chwilę, zanim usnę, myślę: "z kimś już mógłbym być" i chwilę później wpadasz na mnie w przedpokoju, twoje oczy trochę smutne, chyba patrzą prosto w moje i nic nie mówisz znów, ja milczę też, ale oboje mówimy "chyba chcę, lecz wybacz, wiesz, trochę się boję" i chyba śnię, gdy zanim wyjdziesz, rzucasz mi "dobranoc".Tytułowa kompozycja otwierająca producencki album Czarnego, znanego przede wszystkim z formacji HiFi Banda, czyli jednej z najważniejszych grup na polskiej scenie przełomu pierwszej i drugiej dekady XXI wieku. Kawałek otwierał płytę, ale został nagrany jako ostatni, co miało decydujący wpływ na to, że nie został wybrany na pierwszy singiel. Z dzisiejszej perspektywy można stwierdzić, że trochę to Czarnemu zaszkodziło, bo utwór przyjął się potem znakomicie i był prawdziwym hiphopowym hitem końcówki 2012 roku. Pezet niezwykle błyskotliwie i obrazowo opisał problemy w stosunkach damsko-męskich, akcentując wątpliwości i dylematy towarzyszące ludziom, którzy mają za sobą niezbyt szczęśliwe związki. Gospodarz dostarczył beat harmonijny, melodyjny, sprawnie koordynujący mnóstwo występujących w nim detali. Doskonałą pracę wykonał też DJ Panda, dokładając soczyste cuty. Sto procent dającego do myślenia i refleksji, ale przy tym bujającego hip-hopu.
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Andrzej Cała