Władca czasu

Album cover art for "Władca czasu" by AKASH (POL)

AKASH (POL) - Rap

Władca czasu

7.1K Plays

Duration: 6:42

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Masz tu prawdziwą Akademię Sztuk Pięknych Tu nie chodzi o mamonę czy prestiż Liczy się głęboki przekaz w treści Treść ma skłaniać do refleksji Nie jest płytka jak mainstream Zrób research, poznaj niszę, a się odwdzięczy Ludźmi sztuki, nie macie dosyć nędzy Pseudonauki, by trzymała w niewiedzy Historia to opowieść zwycięzcy Wciąż trwa wojna, by pogrzebać kolektyw i pamięć przodka Pamiętał, jak niegdyś energia była wolna, eter jest przestrzenny Krystaliczna woda przewodnikiem energii Era złota to era oświecenia materii Czas najwyższy wydostać się z koła życia i śmierci By wolna wola nie była zniewolona na wieki Dzisiaj nęka ludzi brak perspektyw Brak tożsamości, brak historii rzetelnych O ludzkim pochodzeniu, a nie znając swych korzeni Jesteśmy jak sieroty bez domu, gdzieś w mroku porzuceni Tyle pytań, gdzie odpowiedzi? To wie Watykan, ukrywa je w nadziei Że nie ujrzą światła prawidła nieba i ziemi Wtedy by się rozpadła iluzja cieni [Refren] Pozostaw to, co minęło (to, co minęło) Na rzecz przyszłych wydarzeń (przyszłych wydarzeń) Nie będzie lekko (nie będzie lekko) Jak się wydaje (jak się wydaje) Uwolnij wewnętrzne dziecko (wewnętrzne dziecko) O którym zapomniałeś (o którym zapomniałeś) A twoje piekło (a twoje piekło) Stanie się rajem [Zwrotka 2] I niechaj fruną te wartości na miasto Prosto w mrok, niosąc światło Jeden krok wystarczy, by opuścić bagno A wiesz, jeśli masz chęci, to warto Chodzi o integrację ciała z umysłem i wielkim duchem Zgubiłeś się w labiryncie, w kapsule Dobrze jest się wyzwolić No i pozwolić sobie wniebowstąpić, chyba, że w to wątpisz Ziemia podstawą, pierwszą czakrą, Księżyc, Słońce, planety - Manifestacją duchowych szczebli Sięgnij gwiazd ponad płaszczami mateczki Nie dotrzesz tam fizycznym ciałem - to iluzja percepcji I jej ograniczenia w pierścieniach incepcji Saturn trzyma je w uwięzi czasu - władca pierścieni Toczy bez przerwy koło życia i śmierci Prowadzi do boskości ponad iluzję tej koncepcji Koncepcja kapsułą czasoprzestrzeni Ona jest czarną dziurą, głębią twych źrenic Ponad kopułą nieba jest źródło wszelkich tajemnic Spójrz w lustro, następnie w siebie, aby je zgłębić Bo żyjesz wewnątrz, a nie na zewnątrz, byłoby ciężko opuścić planszę A swe granice, tak zwane płaszcze Świadomość jest energią, wielowymiarem Ziemia jej skupiskiem, najgęstszym przejawem Agenda UFO to fałszywy New Age Prawdę mówiąc, prawdę ukrywają, mają cel: Trzymać ludzkość w niewoli 3D, ciemność się karmi Naszymi emocjami, głównie strachem, jak wiesz To jest ten sekret: słudzy ciemności służą wiedzy tajemnej Architektowi niebios i piekieł Wyższemu porządkowi, chaos jest dziełem Nieprzypadkowym, jak wszystko, co we Wszechświecie Architekt to zegarmistrz, otwórz oko, a zobaczysz Co jest za kurtyną 3D - nie ma granic Światło i dźwięk tworzy mechanizm Makro- i mikroskali, tej fraktalnej spirali [Refren] Pozostaw to, co minęło (to, co minęło) Na rzecz przyszłych wydarzeń (przyszłych wydarzeń) Nie będzie lekko (nie będzie lekko) Jak się wydaje (jak się wydaje) Uwolnij wewnętrzne dziecko (wewnętrzne dziecko) O którym zapomniałeś (o którym zapomniałeś) A twoje piekło (a twoje piekło) Stanie się rajem [Zwrotka 3] Władcy mrocznej wieży będą szerzyć kłamstwo AI, byś mijał się z prawdą A gdy podłączysz się pod matrycę wirtualną Na dobre stracisz kontakt z Bogiem, z najwyższą jaźnią Nie jesteś tu z przypadku - Pachamama jest domem W jej łonie uczysz się jak ukończyć tę szkołę Z tęczowym paskiem kończą dusze oświecone Z wynikiem: 144 tysiące - mądrze To przywilej, jeśli sercownie wzrastasz Chyba, że utkwiłeś w egocentryźmie Nieświadomie przeżyłeś życie, straciłeś czas na Poświęcenie uwagi mamonie, wiarę w te kłamstwa Chrystus alegorią światła Słońce chodzi po wodzie, gdy się od nas oddala Mistrzu, Twe 33 lata Mam wpisane w kręgosłup, siła drzemie w moralach 12 zmysłów służy 12 uczniom w drodze do samopoznania Samopoznanie zgłębisz dzięki alchemii duszy, umysłu i ciała Są i tacy, co w akcie rytualnym Piją krew, jedzą ciało, antychrysta czczą, biedacy Bierzmowanie to jedna z praktyk W Watykanie spotkasz diabła, idzie po niego zegarmistrz Spójrz do góry - wir wielkiego zegara W jego wskazówki, noc je odsłania Koniec czasu kalijugi, radość przynosi do gospodarza Ziemi, jeśli to prawda Wszystko ma swój cykl, w kółko się powtarza Przestrzeń zbalansowana dniem jak i nocą, choć niosą nieco inne doznania Słońce rozjaśnia, daje siłę życiową, gdy Księżyc ją pochłania Nów i pełnia - pod te cykle się dostrajasz Prawa architekta, inteligencja doskonała Opadasz i wzrastasz na przemian, jedyną stałą jest zmienna Ta lekcja nas uczy, by praktyka codzienna Zbliżała do źródła, źródłem jest jednia [Refren] Pozostaw to, co minęło (to, co minęło) Na rzecz przyszłych wydarzeń (przyszłych wydarzeń) Nie będzie lekko (nie będzie lekko) Jak się wydaje (jak się wydaje) Uwolnij wewnętrzne dziecko (wewnętrzne dziecko) O którym zapomniałeś (o którym zapomniałeś) A twoje piekło (a twoje piekło) Stanie się rajem [Outro] Pozostaw to, co minęło (to, co minęło) Na rzecz przyszłych wydarzeń (przyszłych wydarzeń) Nie będzie lekko (nie będzie lekko) Jak się wydaje (jak się wydaje) Uwolnij wewnętrzne dziecko (wewnętrzne dziecko) O którym zapomniałeś (o którym zapomniałeś) A twoje piekło (a twoje piekło) Stanie się rajem

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • AKASH (POL)
  • Adam Kubiak (AK-47)