Spotkanie 13°

Album cover art for "Spotkanie 13°" by AKASH (POL)

AKASH (POL) - Rap, Polski Rap

Spotkanie 13°

0 Plays

Duration: 8:03

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Są obok, delikatnie muskają powietrzem Przestrzeń wypełnili rosnąc w siłę i zło przynosząc Razem ze sobą, czuję fetor ich emocji, przez to myślę o nich, nie chcąc o nich myśleć Myślę, że to moja myśl, a jest zaszczepiona z zewnątrz I obyś to zrozumiał, chociaż próbował wyostrzyć szósty zmysł Jak inne czakry, by czar prysł niewolniczy sprzed twarzy Jak kraty, a mój wzrok wilczym i warczy jak wilk, gdy patrzy jak milczysz Gdy biją, a Ty niczym nieprzejęty A gdy krew Twoją spiją, Twój duch stanie się święty A był zawsze, więc wskażę drogę i zaznaczę Że nie namawiam, byś w to uwierzył, lecz serce podpowie Po której stronie prawda leży, i wtem się dowiesz, że bardzo blisko W Tobie i wszystko stanie się jasne, zrozumiesz, że to środowisko Miało najbardziej wpływ na Ciebie, więc teraz chwile pomyśl Kim byś był, gdybyś na zdrowy świat przyszedł, nie chory Od lat, gdy ktoś ułomny z wyglądu gad, stąpił jak chłodny, wiatr Wyprowadził wojny, by zgasł ostatni nadziei promyk, by las nie był w kontakcie z nami A nas odzieli się od źródła wyższego ja Lecz nadchodzi przewrót i wszystko dozna wejścia na piąty wymiar duchowy A zna jak na razie go niewielu Przygotuj się na ucztę emocjonalną Jak można nie móc nie widzieć, przewrotu systemu, sterowanego odgórnie Gdy ten pozostaje w cieniu, to smutne, wiedz jedno: Co uznasz za prawdę staje się, więc system tworzę ja i Ty, żyjąc we mgle Prawdziwej rzeczywistości, która śle do nas impuls Tym impulsem widok, z wyższej perspektywy Czy Ty wiesz jak miło się patrzy Gdy każdy przywykł do patrzenia, gdy miłość kreacją Na dziś dzień to będzie atrakcją dla ludzi Nadejdą zmiany, i niech to nie łudzi nikogo Bo to budzi w ludziach, to co pokona To, co wskazówką jest, że dusza jest chora Musisz ją uzdrowić, bo choroba jest sygnalizacją Może poznasz przyczynę choroby A nie można tego zostawić, bo Cię spotka coś przykrego Lub Twego bliskiego, a do dnia dzisiejszego w imię Boga Byłeś smutny i nie godzien życia, a podoba się ten plan Tym co z ukrycia widząc obraz, oko im łzawi, lecz z radości Byłem pewien, że krwawi z bezradności Wielkie oko to źródło, czyli Twój status boskości Lecz uśpioną masz moc, lecz ktoś sprawił Że jesteś w gotowości do połączenia się z nim Lecz oni wiedzą, że gdy połączymy się i będziemy widzieć potrzeby Które istnieją na mocy programu, to leży w naszym interesie, by nie wierzyć W tę bzdurę, nie wierzyć w pieniądz i fortunę, bo to złudne Matrix, to wirtualny świat, opleciony w okrutne emocje nieludzkie Lecz co ludzkie nie jest mi obce Przywódce - tego nie interpretuj, bardzo proszę, bardzo proszę, bardzo proszę [Zwrotka 2] Przypomnę historię tego świata, złoty wiek ludzkości, gdy w barwach purpowej miłości Przy mantrach, ziemskich, przyszedł czas, że świat się zazielenił Wraz z przełomem, gdy Saturn chłonie resztki energii, by dał młode Wenus i Mars, a słońce świeci i czas został obliczony Dzień i noc nadały ten czas człowiekowi Tym samym, dały tym, którzy nieświadomi swych czynów Wygnani, z woli bożych synów, wygnani, to źli pradawni cała historia Bez liku, przedstawia ich, nie tych, co wygnali złych, bez kitu a wygnali Słowianie Kolebka naszej cywilizacji, która stale wzorem do kreacji tego świata Gdy coś jest przestarzałe, wzorem starego kreuje się na mocy nowego Zrozum kwiat życia, odnajdź zgubę, a wtedy zrozumiesz tę zależność Że wszystko pochodzi ze źródła, nawet sedno, do którego doszedłeś I nie jedną noc kontemplowałeś, a to odcisnęło piętno, jak nie oddawałeś A i tak oddajesz wdzięczność w otoczeniu I wraz z tym dostrzegasz piękno tego świata, w którym jesteś, więc w gruncie rzeczy Piekło nie istnieje, dopóki nie wskrzesisz go myślą Problem, reacja, rozwiązanie, to mi do głowy przyszło - właśnie to zdanie Względem systemu, którego kreatorem- władza w cudzysłowie My - silnikiem, motorem [Zwrotka 3] Project Filadelfia, pamiętasz? Dziś podróże w czasie to dla nas pestka Zaś za pierwszym razem, ludzi znajdowano w kadłubie Zdarzyły się problemy przy pierwszej próbie Więc jak cokolwiek zmienić, skoro ten czas kontrolowany Jest z alternatywnego miejsca, chciałbym, by przyszedł czas Że na wiecach oddajemy szacunek ziemi, i temu, co mieszka w nas Ciekawość to pierwszy stopień do piekła Więc piekłem źródło, a Lucyferem światło Nie trudno zgadnąć, że na cień upadło (światło) Zapal zapałkę w ciemnościach, wszyscy światłość ujrzą Mimo ciemności na oczach (Mimo ciemności na oczach,...He he he he) (Widzisz? Widzisz?) [Zwrotka 4] Zastanówmy się, czym są gry komputerowe, które piorą Twoją głowę Tworząc nowe rzeczywistości, jak telewizja, internet Stworzone pod działania rządowe w imie niewolnictwa w nowej odsłonie Lub w jakim celu stawiają domy kwadratowe, ma to związek ze świętą geometrią Gdy kwantowe mechaniki ma się w jednym palcu Orgonowe techniki rodem z filmu Science-Fiction Czym jest fikcja, wydaje mi się, że tym, co widziało oko mistrza Jeśli w swoim życiu nigdy nie zobaczysz psa Nie będziesz w stanie go sobie wyobrazić Lub czym jest Telegonia, dziś jest na płytki seks, moda Miłość tak spłycona aż do dna, a to potężna wiedza, którą pozna każdy z was I dozna, to co za kpinę miałeś, lecz przeczytałeś Że można połączyć się energetycznie z drugim człowiekiem Z jego bio-polem, które naniesie, zmiany w Twoim polu, lecz gdy pnie się Człowiek w górę, częściej go poniżają w ciężkim manifeście Lecz przejdę do sedna, czy mnie więcej rozumiesz Czy poddany zostałeś programowi MK-ultra Czy kierujesz się w życiu sercem, czy ego Jak czujesz, czym kreujesz obraz jutra I co nam po tych informacjach Bracie, arystokracja chce, by ich narracja w tle prała nam głowy Chodzi o nas, by nie przebudzić się, a przyszła pora By do wora spakować tą iluzję - to choroba Wszyscy ci, którzy negują, wszyscy ci, którzy to czują W głębi, siebie, a z głębi wychodzi myśl, która sercem stworzona Każda kolejna, to ego, pierwszej pogromca Do rzeczy, wszyscy ci, którzy negują Wszyscy ci, którzy to czują Macie moje zrozumienie, jak wszyscy ci, którzy słuchają Cytuję, wszystko, co widzimy, jest punktem widzenia, a nie prawdą Postaraj się zrozumieć Nie ma za co, nie ma za co [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • AKASH (POL)