Nasza doskonałość

Album cover art for "Nasza doskonałość" by Afro Kolektyw

Afro Kolektyw - Non-Music, Polska

Nasza doskonałość

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

Wczoraj rozbity dziś się pozbieram Przecież kiedyś byłem starszy niż teraz Nie jestem już nieśmiały, jestem lepszy Nie odzywam się by nie wpędzić wszystkich w kompleksy Możesz być córką, ja mogę być ojcem I nieważne jakie co jest mogę cię przed tym ostrzec Mogę być poetą i karkiem Przeklinać ładnie, gwałcić delikatnie Złoty tygrys, mam magiczny pył w kieszeni Miotam gromy, błogosławię Frasobliwie dłonie splatam Zmieniam się i także wokół coś się zmienia Kocham cię i obiecuję kochać tak że reszta świata W związku z czym: Zamiast spać z braku sił będę energicznie wył! Zawsze dobrze i nigdy źle moja doskonałość męczy mnie! Nie pójdę spać z braku sił tylko będę energicznie wył! Zawsze dobrze i nigdy źle moja doskonałość męczy mnie! Jest jak? Jest świetnie. Masz racje, jeśli usłyszysz mój płacz to będą halucynacje Mamy natychmiast i mamy sporo Lecz dwie nogi biegną za szybko, dwie ręce zbyt dużo biorą Może niech nadal zawracam ci głowę i Wisłę kijem Niech Matka Teresa nadal nie żyje Idź sobie i zostaw mi ściany Pewnie to będzie najlepsze "idź sobie" jakie w życiu widziałem Głos mi grzęźnie w gardle Wzrok mam mętny Twoje oczy są zalotne Twoje usta mówią mądrze Nienaganna jest sylwetka Wykształcenie jest kompletne Moja brudna pięść jest młotkiem Twoja piękna twarz jest gwoździem Zamiast spać z braku sił ja będę energicznie wył! Zawsze dobrze i nigdy źle Twoja doskonałość męczy mnie! Ja nie pójdę spać z braku sił tylko będę energicznie wył! A ty z wrodzoną perfekcją wybacz że Twoja doskonałość męczy mnie

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Credits Not Found