Człowiek Guma

Album cover art for "Człowiek Guma" by Afro Kolektyw

Afro Kolektyw - Non-Music

Człowiek Guma

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Astronom z posad ruszył glob A wieszcz wszem wyznał Że owiewa step wiatr Po gwizdku mecz, po wszystkim zgon Lecz skąd ognista Pewność, że jest właśnie tak? Cieszę się nieśmiało, że w obliczu prób Nie dopuszczasz klęsk Kłuje tępy gwóźdź w krągłości pewnych słów Tylko nie wiem, czy, czy on gdzieś tam naprawdę jest Gdy poszukuję świętości W świętym oburzeniu Odnajduję jej najmniej Badam grunt, choć wszyscy poszli w słońce Miło mi w tym cieniu Ale może jednak wcale nie? Cały z gumy, oprócz wątpliwości swych nie posiadam nic Żadnych decyzji, żadnych racji i władz Tylko miotam się wciąż, tulę słupy i je pytam jak żyć Nawet zakończyłem bojkot osiedlowego kiosku dziś Widzę w negatywie każdy znak I elastyczny dziwny dźwigam krzyż Pojemność małą mam zbyt na wieloznaczny znak A grzbiet gniecie jakikolwiek krzyż

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Legendarny Afrojax