Nielegale

Lyrics
[Zwrotka 1] Wyłączam mikrofon [mam] c[oś] do powiedzenia... Z podziemia, F.O.K.U.S bez ściemnienia: Głos sumienia - a dlaczego tak? Inaczej było za bajtla - kara za rap? Shurathapafuck man, otwarcie gry! Na majku Fight Club. Poszły psy! Gdy trzymam dystans, defensywa oczywista Bo charta warta ta gra, a nie smoczyska Zionę ogniem! Pluje jadem! Pierdolę maskaradę, biegnij za przykładem! [Refren] Sprawdź nielegale, to F do O do K w oryginale Na piedestale zbieram medale za dopracowane detale No co? Nie mieści ci się to w pale? Stale jak fale doskonale się chwalę Masz jakieś ale? [Zwrotka 2] Ja dotknę dna, a potem nieba! F.O.K. a.k.a. "Niе Ma Przebacz" na majku Uwaga zasysa jak próżnia Gdy wypuszczam flow, który się wyróżnia Nie splajtuj, ty i ona jak szum i muszla Miasta duszpasterz: muzyka + hasz Ilu uzalеżnionych znasz, ilu sprzedasz? Pokaż twarz. Da się żyć. Nie ma przebacz! Ale cud nad Wisłą. Grasz jak Bandicoot Crash Stale masz pomysły na wszystko Widowisko. Temperatura na forum wzrasta Zrozum, to namiastka hardkoru [Refren] Sprawdź nielegale, to F do O do K w oryginale Na piedestale zbieram medale za dopracowane detale No co? Nie mieści ci się to w pale? Stale jak fale doskonale się chwalę Masz jakieś ale? [Zwrotka 3] Talarem? Daremny trud. Poznaj głód Na prawdę wśród kopalni i hut Ja walę rozgłos, bo to przeszkadza Być mi tym kim jestem, to wada Zwykły koleś - liryczna zagląda Nie mam nic do powiedzenia - siadam Bo gdy idę rymy 3D jak z AutoCada składam Szalona galopada tworzy w głowie teksty To jak wzburzone morze, na falach refleksy Gdy rozkładam skrzydła - zapada cisza... Wtedy zamykam oczy, żebym tylko słyszał Pęka jak klisza bariera dźwięku Jestem tym tekstem i nie będę się zniżał Bo nie chcę [Refren] Sprawdź nielegale, to F do O do K w oryginale Na piedestale zbieram medale za dopracowane detale No co? Nie mieści ci się to w pale? Stale jak fale doskonale się chwalę Masz jakieś ale? he? [Zwrotka 4] ...zasztyletowany spojrzeniami rap gwiazdy Mam jazdy na styk z paranojami Gdy własny mój styl ulotny jak pył w kontakcie W kontaktu trakcie, daję Ci na kompakcie Tak akt po akcie filtrując miasto wzrokiem Będąc Fokusmokiem, kręcąc się z Amokiem i Cronem Inni: "nie ToNieMy", gdy tonę Dzień w dzień oczy zapierdolone przez żeńszeń Ciągle jak szerszeń żądlę Przebacz, gdy błądzę. Jebać rady mądre Swoje osiągnę. Ty też swoje wiesz Opiniami animowany jak Flash [Refren] Sprawdź nielegale, to F do O do K w oryginale Na piedestale zbieram medale za dopracowane detale No co? Nie mieści ci się to w pale? Stale jak fale doskonale się chwalę Masz jakieś ale? [Zwrotka 5] Ja rzeźbię ciszę słowami dla Ciebie Pod powiekami na niebie Z gwiazdozbiorami FOK pokazuje siebie Będę jak dynamit i pod gruzami pogrzebię to Co nie da mi myślami przybiec do Ciebie w potrzebie Nie weźmie mi tego ani spanikowany świat Ani ci z drani wychowani na nim Zanim nie utracę zmysłów jak Tytanik Zanim zanik pomysłów da mi znak Ja pomnikami tenże soundtrack wypełnię jak farbami Ja rzeźbię ciszę słowami dla Ciebie Pod powiekami na niebie Z gwiazdozbiorami FOK pokazuje siebie Będę jak dynamit i pod gruzami pogrzebię to Co nie da mi myślami przybiec do Ciebie w potrzebie Nie weźmie mi tego ani spanikowany świat Ani ci z drani wychowani na nim Zanim nie utracę zmysłów jak Tytanik Zanim zanik pomysłów da mi znak Ja pomnikami tenże soundtrack wypełnię jak farbami Rzeźbię ciszę słowami, pod...
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Fokus