Koncerty

Lyrics
[Zwrotka 1: Karim Koszmar] Raz, wjazd do klubu dwa, koszmar voodoo Na trzy się zastanów, na cztery – nawet nie próbuj Na piątki, przybijam piątki. W piątki, co ty? Niunia , dzwoń do rodziców, nie będzie cię do soboty Slang miasta na usta, gusta, usta wkrótko Napierdalał ghetto blaster, potem boombox I tak się składa, gadam dekadę w nielegalu A ty mi powiedz, co to za skład, skład, skład Autograf i fotka, i też cię lubię, mała Ale ja nie będę tęsknił, a ty nie będziesz czekała O tych ekspedycjach długo by opowiadać Jak kajdan ci przeszkadza, to nie mamy o czym gadać Pyszna, zimna – jest gorzka, jest czysta Pozdro dla wyluzowanych za dystans Karim z południa, pod tym samym niebem Ale już nie jestem taki zwykły chłopak z '99 [Bridge/Scratches] [Zwrotka 2] Na koncercie daję z siebie wszystko, nie przesadzam Wierz mi, one jak są fanty, przy których same się będą pieprzyć Może niе najlepsi MC, ale wiem jak grasz w tе klocki Te przeciętne wersy jadą z południa Polski Do ciebie na podwórko stamtąd, lecą do klubu Nie wiesz co będzie jutro, dzisiaj gramy się wyluzuj A jeśli cię nie będzie, leniu, lubisz się lenić Wyjdź na balkon, dowiesz się o trzęsieniu ziemi Hałas większy niż syreny, kiedy gramy na maxa Nie pytaj się mamy i tak nie puści ci starsza Nie czuję tego, ale dziś jesteśmy w czołówce Kiedy oni rap robili, myśmy robili go również Trudne południe zalewa membrany tłuszcze Dzisiaj jest tu sporo ludzi, ziomek, dziś kurwa nie uśniesz Mamy bardzo prosty sposób, aby rozpierdolić bank Chłopaki krzyczą Yo! a dziewczyny robią Wow! [Refren] To było w całym klubie Na szyby lecą również Mi odpowiedz – MD! (D-D-MD) To było w całym klubie Na szyby lecą również Mi odpowiedz – Fokus, (fo-fo-Fokus.) To było w całym klubie Na szyby lecą również Mi odpowiedz – MD! (D-D-MD) To było w całym klubie Na szyby lecą również Mi odpowiedz – Fokus, (fo-fo-Fokus.) [Zwrotka 3] Druga minuta bitu, to coś dla mnie ewidentnie Lubię takie pętle, rozpierdolę ją na pręce To coś dla mnie miało być, no to będzie o koncertach Znowu sobie obiecuję, tym razem coś zapamiętam Akurat flakon, jak dupka pęka. Panie i panowie Ktoś dzisiaj skończy na klęczkach. Ta buda się spali Skoro tyle dymu czaisz. I nie jestem sam Mam najlepszy towar na sali skoro już tu jestem Mogę przysiąść, będzie fajnie nawet jeśli ten tysiąc Nie przyszedł tu dzisiaj na mnie odpalone mikrofony Gibony płoną jak race Imprezka spod znaku B kreska BKC Przepierdalam się pociągiem wte i we wte W moment zapominam to, że czasem mi się nie chce Lubię tremę na plecach, znajome dreszcze Gdy w nieznajomym mieście lecą łapy w powietrze [Bridge/Scratches] [Zwrotka 4: Fokus] Szybkie życie, mało snu, tydzień w tydzień popatrz Piątek i sobota, urodziny kota Północ, południe, wschód i zachód. Lokal rap route Tysiąc głów na majku SMOK-a Znów mogę dawać korepetycje z melanżu Brak słów, znów psy odwiedziły nas w rewanżu Bansuj afterparty, hotele, pociągi Mam swój pierwszy, drugi, trzeci, czwarty, piąty gram Gram, gdzie jest ogień, skoro tyle dymu czaisz? Ognia nie ma, dymu w chuj. Trzeba coś zapalić Wychylić to nie grzech. Jesteśmy zarozumiali Bo chuja wierzy, chuja siedzi. Nie masz się czym chwalić Bo poczuj to. W labiryncie korytarzy W ręce szkło hotelowe. Nie wiadomo, co się wydarzy F do O, Fokusmok, M do D 2009 rok, rymy, wódka, THC [Refren] To było w całym klubie Na szyby lecą również Mi odpowiedz – MD! (D-D-MD) To było w całym klubie Na szyby lecą również Mi odpowiedz – Fokus, (fo-fo-Fokus.) To było w całym klubie Na szyby lecą również Mi odpowiedz – MD! (D-D-MD) To było w całym klubie Na szyby lecą również Mi odpowiedz – Fokus, (fo-fo-Fokus.) [Zwrotka 5] 2009, czas na nowe koncerty, wojaże Konkretne melanże Spotkać znajome twarze Chmiel i gibon w parze To się ukaże kto to przetrwa Szykuj się dzisiaj będzie dobra imprezka Pęka butelka, od denka To pewniak weź to zapamiętaj MD i Fo - u ciebie w mieście Nie możesz wymiękać przestań narzekać Nie ma co zwlekać. zapadać w letarg Tyle opcji ogrom możliwości cię czeka Hehe - niezła beka najpierw reset, potem backup Pociągi lub auta, nie piję jak prowadzę, wiesz jak Afterparty, noclegi, czasami w warunkach jak Spartan Nieważne, ważne, że to gra świeczki warta Droga otwarta, możesz iść na koncert lub melanż Nikt cię nie zmusza, to demokracja – sam wybierasz Ruszamy na ostatnią chwilę, nie zapomnij kup bilet My damy z siebie wszystko, Ty zapłacisz za nasz wysiłek [Refren] To było w całym klubie Na szyby lecą również Mi odpowiedz – MD! (D-D-MD) To było w całym klubie Na szyby lecą również Mi odpowiedz – Fokus, (fo-fo-Fokus.) To było w całym klubie Na szyby lecą również Mi odpowiedz – MD! (D-D-MD) To było w całym klubie Na szyby lecą również Mi odpowiedz – Fokus, (fo-fo-Fokus.)
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Karim Koszmar
- Fokus
- Staf (POL)
- Młody
- Mięki MD