Nocny

Album cover art for "Nocny" by Zioło & Cruz (POL) & LaikIke1 & Kidd (POL)

Zioło & Cruz (POL) & LaikIke1 & Kidd (POL) - Rap, Polski Rap

Nocny

0 Plays

Duration: 4:19

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Zioło] Nocny 256, ja po najbie Była średnia, w pierwszy nocny o dwunastej wsiadam Razem ze mną czterech gnojków w starych trampkach Bluzach niby Nike'a i upierdolonych twarzach Wiesz, to trzynastoletnia patologia Już po mordach widzę po twarzach jak muszą wyglądać ich rodzice Brak przykładu w domach, ale skądś muszą mieć go Gdy tak myślę, jeden z małolatów wyjmuje telefon Jak chuj, że swój, dłonią o podrapanych kostkach Gra MP3 na czymś, na co nie byłoby go stać Oczami wyobraźni widzę jak tworzą mu na dłoniach Rany, kiedy z kolegami walczy o łup A kawałki które puścił, każdy track z gatunku tych Co raperzy, co je tworzą, walczą w klatkach (Znasz to?) Pytasz, co to ma do rzeczy Lepiej sprawdź odpowiedzialność Elda na Eternii [Zwrotka 2: Kidd] Środowy wypad w miasto okazał się owocny Choć do teraz myślę po chuj ruchome schody w nocnym Mówię: "dobry" do kierowcy i siadam tuż za nim Obok mnie typ kierownik, garniak, krawat i słuchawki W ręku iPhone, sprawdza czy dziś dał mu Jones Bo jeśli nie to jutro pewniе z pracy zwolnią go W sumie nie wie po co dom, skoro mają w biurzе Łóżko, prysznic i wyścig kto wysiedzi najdłużej Rano wbije się w Vistulę, jednym okiem sprawdzi Bloomberg Drugim okiem sekretarkę szefa co ma niezłą dupę Czasem ma chwilę słabości i żałuje, że przestał Pchać nielegale w neta, może dziś by ktoś pamiętał Teraz bardziej hossa bessa niż Heltah Skeltah Bardziej Nikkei niż Nike'i i freestyle w przejściach Siedzieliśmy obok siebie, niby nikt nikogo nie znał Choć pamiętam przybijanie sobie piątek na koncertach [Zwrotka 3: Laikike1] Laikike1, Zioło (Laikike1, Zioło) Raz, joł Pierwszą wiatę na wolno zmiata dwóch zawodników Nie wiem, kurwa, czy więcej tam bluzg czy czasowników Nikt nie wytknie im nigdy braku czegokolwiek Bo chujowe skillsy robią z nich katów na portfel Druga wiata - futura w ka-kapturze rock Ma flamistrz i plami, ej, chujami rozkład I luz, jeśli to pod PIS-em podpis Ale jeśli to jest wrzut, to ten piece ma toy style Trzecia wiata - goście po goudzie bez zeta Tańczą na głowie typa, który też nie miał Robią freeze przy pałach, potem pisk po klamach Idą błyszczeć jak Big L przy b-girls w bramach Czwarta wiata - po walce z baggów rozporkiem DJ Beton łączy płyty szczochem ze swoim konkordem Napierdala skrecze, gdybym był nim, to bym nie stał Pierdolony wannabe, ziom, uważaj, bo się zesrasz Jadę w moich Fly London i w płaszczu z filcu Jak masz problem to podejdź i mnie, kurwa, zliczuj Mam problem z twoim spawem na sznekach moich mistrzów I właśnie z tobą jadę na tym bicie Zioła [Zwrotka 4: Cruz] Pijany sen na ławce przerwały pijane Freestyle bez rymów gości w bocznej wiacie Myślę: "dobrze Maciek, czasem warto się powkurwiać A w dodatku masz pewność, że nie zaśpisz na busa" I wsiadam za typem, który walczy ze schodami Jest tak późno w nocy, że mógłbym wracać rannym Robię flashback myślami do ławki sprzed chwili To dziwne jak zadziwić mogą własne rzygi Gdybym wierzył w bóstwo, modliłbym się na pewno Żeby tylko nie wybuchnąć na tych gniewnych przede mną Słuchają czegoś, co budzi konsternację Tak głośno, że słyszę to przez własną słuchawkę Jeden się obraca, reszta prawie leży Pewnie jeżdżą od dwunastej robiąc flaszki na pętli Pyta o godzinę, bo nie widzi zegarka Ty dopisz sobie sam jak duża jest szansa Żebym rankiem obudził się z telefonem marki LG W kieszeniach kurtki o odcieniu mocny błękit

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Cruz (POL)
  • LaikIke1
  • Kidd (POL)
  • Zioło