WĘZEŁ

Album cover art for "WĘZEŁ" by Zero

Zero - Rap, Polski Rap

WĘZEŁ

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

To skowyt z miejsc gdzie Uśpione sensy chciałyby wzejść; Zew wbija nóż w plecy Ludzie jak hieny - ich "help!", to nie Beatlesi Gram jak Re z wężem, "Destruction derby" W piekle - gordyjski węzeł - tniemy! Ej! Biorę na siebie ich grzechy I serio mi czernią już zaszły powieki Intel Core religii, z Medyny, do Mekki Wierzymy, że nie śpisz, a i tak nałżemy jak psy Jak nie widzisz winy, to nie widzi nikt My wzrokiem wodzimy dokoła za niczym Jak nomad, co oddałby duszę pustyni Za fatamorgany, nie słowa i czyny Do mnie zwracaj się ostrożnie - wiesz Nie jak ofiary okrążeń - wstecz I tak zegarów nie cofniesz - gniew To nie koniec spięć, to nie koniec (niee) Skopolamina, czy Flakka? - zapytaj diabła Co lepiej lata: drony, czy flota na konta w Kajmanach Na pewno, kurwa, nie auta jak w sci-fi Wiem, że byś chciał, ale to nie ta bajka Wdychaj i pal, i tak wyprane w Nascar Pokazy światła, to owady w lampach I chyba powtarzam się do porzygania - tak! Wysycha Bajkał, głos się łamie jak Tsunami - Tat tvam asi Za wodę z Marsa daliby spalić nasze lasy; Dla dobra sprawy, ej! Te wizje są realne jak dolary z gór Rothschildów Dalej nie wierzysz i tak kroją cię z nich jak łapiduch Mów mi kanarek, ich kopalnie to złoża bezwstydu Czekam już tylko na podatek od wdychania syfu! Lecimy jak filmy już Nie ominiesz fikcji - CHUJ Podane jak w TV skrót Dla mas to jedyny loot Wypinam jak piny z pól Piony szachownicy - król Stoi jak nabity słup Wieże to niewinny łup Sypią na niewinnych gruz Ku pamięci ofiar z ich drapaczy chmur Już wychodzą z siebie jak grzyby przez tynk Ja pocę się ściekiem, nim polecą łzy Przemakam, a znoszą błagania w szczeliny Ich blade pojęcia i zmęczone rysy To tylko turyści spod Jerozolimy Choć nad twoim grobem stoimy już wszyscy Via Dolorosa, z tajemnic fatimy Duch poniesie niemy krzyk apokalipsy Planeta jęczy jak ci z serwisów informacyjnych Wszyscy zajęci sobą, dom wyniosą szabrownicy Jesteś świątynią, wokół tylko nowe narkotyki Zrobimy wyłom w tym, nie wpuszczaj ich za próg świątyni Nie! [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Zero