Kolejny Rozbity Bentley

Album cover art for "Kolejny Rozbity Bentley" by Zeamsone & Koneser

Zeamsone & Koneser - Rap, Hip-Hop

Kolejny Rozbity Bentley

0 Plays

Duration: 3:50

View Album

Lyrics

[Intro: cover real girl, Zeamsone] Я сам будто себя наказал этим непониманием, yeah, yeah, yeah (Yeah, yeah, yeah) Перестал себе тупо доверять и без устали жаловался на людей Ze-Ze-Zeams, One to lubią [Refren: Zeamsone] Sen — to nie tabletki nasenne A ten spokój, kiedy wiesz, że jest klasa i nie martwisz się Kolejny rozbity Bentley Nie wiem, jak się wypłacę, ale wiem, jak mam iść i gdzie Powiedz, gdzie mam Ciebie szukać? Nie wiem, jak mam nauczać o realiach, jak sam jakby we śnie Ona trzęsie tą dupą, ale nie chcę mieć jej, bo nie nada się w normalny dzień Kurwa mać, kto tu puka, kiedy śpię? Moja noc znów odbywa się w powszedni dzień Znowu nie wiem, o czym pisać O diamentach czy o kwiatach i emocjach, które siedzą we mnie? [Zwrotka 1: Koneser] Leczy mnie jej dotyk Dam jej parę stów znów, żeby nie wyszła w nocy Mogę spoglądać od nocy do rana na jej zielone oczy Nie zamyka się nam gęba i nie mamy gadać o czym już To nie kamień z napisem "LOVE", ale mogę dać jej w dłonie crack Do szatana dzwonie ciągle w snach, parę barów, a nie mogę spać Nocą pisze do mnie parę szmat, każda chciałaby konie kraść Mała to nie tak, teraz inne jebać, Ciebie wolę pchać Robię pojedyncze nuty, a Ty zostań moją muzą Kiedy wraca tu na chatę, pisze, że pachnie moją bluzą [Refren: Zeamsone] Sen — to nie tabletki nasenne A ten spokój, kiedy wiesz, że jest klasa i nie martwisz się Kolejny rozbity Bentley Nie wiem, jak się wypłacę, ale wiem, jak mam iść i gdzie Po-po-powiedz, gdzie mam Ciebie szukać? Nie wiem, jak mam nauczać o realiach, jak sam jakby we śnie Ona trzęsie tą dupą, ale nie chcę mieć jej, bo nie nada się w normalny dzień Kurwa mać, kto tu puka, kiedy śpię? Moja noc znów odbywa się w powszedni dzień Znowu nie wiem, o czym pisać O diamentach czy o kwiatach i emocjach, które siedzą we mnie? [Zwrotka 2: Zeamsone] Tyle razy opuszczałem dom, tylko po to, żeby go docenić, jak wrócę Albo żeby nabrać inspiracji, bo średnio ciekawią mnie ludzie Ale moją duszę (Duszę) W czasach, gdzie typy patrzą się wyłącznie na dupę — ja robię, co muszę (Aaa) Ej, żeby pozostać na luzie, ej Będą z Ciebie ludzie, nawet jak nie planujesz dzieci (Czy Ty planujesz dzieci, że co?) Tyle lat patrzę w niebo, choć nie obchodzi mnie, jak leci (Aaa) Żyjemy w czasach, gdzie świeczka już tylko pachnie, a nie świeci (Ej) Zapominamy, co ważne, gdy świecą na nas Jupitery [Refren: Zeamsone] Sen — to nie tabletki nasenne A ten spokój, kiedy wiesz, że jest klasa i nie martwisz się Kolejny rozbity Bentley Nie wiem, jak się wypłacę, ale wiem, jak mam iść i gdzie Po-po-powiedz, gdzie mam Ciebie szukać? Nie wiem, jak mam nauczać o realiach, jak sam jakby we śnie Ona trzęsie tą dupą, ale nie chcę mieć jej, bo nie nada się w normalny dzień Kurwa mać, kto tu puka, kiedy śpię? Moja noc znów odbywa się w powszedni dzień Znowu nie wiem, o czym pisać O diamentach czy o kwiatach i emocjach, które siedzą we mnie? [Outro: cover real girl] Я сам будто себя наказал этим непониманием, yeah, yeah, yeah Перестал себе тупо доверять и без устали жаловался на людей Караван гремел, и негодяй потешал себя баснями о воде Но то были миражи, ты — покаяние моё, найди-ка меня скорей Пустынями верными я кочевал, да песок глотал следы

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Koneser
  • Zeamsone