Advertisement

Wolność

Album cover art for "Wolność" by Z.B.U.K.U & Kamil Bijoś & Sylwia Dynek & M. Bojarski & A. Borowska

Z.B.U.K.U & Kamil Bijoś & Sylwia Dynek & M. Bojarski & A. Borowska - Rap

Wolność

0 Plays

October 26, 2018.

Lyrics

[Zwrotka 1] Byłem niegrzecznym dzieciakiem Psy mi wjeżdżały na chatę Chociaż to wciąż we mnie siedzi, po latach zacząłem rozkminiać jak facet Za swoje rachunki płacę, choć mam nieszablonową pracę I paru się poodwracało, odkąd każdego dnia już nie witam kacem Raczej bracie, bo swoje szanse wytargam za uszy Siostro, siostro jak w siebie nie wierzysz się musisz nauczyć Bo mam tutaj ludzi co jeżdżą na wózkach z uśmiechem na buzi choć nie mogą ustać, w oczach im płoną iskierki Adrian i Rafał wysyłam wam dzięki Dzięki tobie, że mogę z rapem się budzić co rano Czy dobrze czy gorzej, to zawsze muzyka potrafi ukoić te złe myśli na noc (O O O) Dziś gadam z mamą na luzie o wszystkim Dzisiaj odpulam zawistnych, pragnę już tylko być bliski dla bliskich Babia wznosiła modlitwy, żeby jej wnuczek nie skończył jak kuzyn Ostatnio na moim koncercie płakała jak tłum podniósł ręce do góry Bo limit to chmury, więc lecę w świat który pompuje tą wenę mi w żyły jak w rury (Ej) i gadaj co chcesz rap daje mi wolność [Ref] Ta noc, choć nie przespana będzie śnić się wciąż Nie przegapimy żadnej z chwil, więc chodź Zbudujemy z marzeń dom, tam słońce będzie świecić wciąż Ta noc, choć nie przespana będzie śnić się wciąż Nie przegapimy żadnej z chwil, więc chodź Zbudujemy z marzeń dom, tam słońce będzie świecić wciąż Nikt nie odbierze twej wolności Chyba, że bardzo tego chcesz oddając ją sam Jedyna rzecz obok miłości, którą powinien pielęgnować sobie każdy z nas [Zwrotka 2] Od łebka latałem z tematem Zarzuty wziąłem na klatę Koleżka od którego brałem, po latach pół miasta tu sprzedał na papier Menago bije się z rakiem, a łaki mi życzą go w necie Babci już wycieli pierś, więc mama się bada, bo martwię się przecież Bo chuja wiecie jak anonimowo ciśniecie po wszystkim Aż nadejdzie moment, gdy to nie daj Boże się trafi twym bliskim Walczycie o liczby jak jebane hieny i sępy o truchło Ja tylko chce żeby prababcie jak będzie zabierał, bezboleśnie Bóg wziął Już się nie martwię o jutro, wiem co mi życie przyniesie Jak wydam to solo na wiosnę, to znowu ruszymy z tą trasą na jesień Znowu rok więcej na wrzesień Mam własne logo na dresie Moi ziomale są ze mną szczęśliwi, bo dziele się pasją jak lece Nie żałuję podjętych decyzji (wiem, wiem) Bo prawdziwą wolność daje tylko bit mi (ej, ej) I ułoży mi się to wszystko po myśli (wiesz, wiesz) Karma wraca, zapamiętaj chcesz to ciśnij [Refren] Ta noc, choć nie przespana będzie śnić się wciąż Nie przegapimy żadnej z chwil, więc chodź Zbudujemy z marzeń dom, tam słońce będzie świecić wciąż Ta noc, choć nie przespana będzie śnić się wciąż Nie przegapimy żadnej z chwil, więc chodź Zbudujemy z marzeń dom, tam słońce będzie świecić wciąż Nikt nie odbierze twej wolności Chyba, że bardzo tego chcesz oddając ją sam Jedyna rzecz obok miłości, którą powinien pielęgnować sobie każdy z nas

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Z.B.U.K.U