Rachunek

Lyrics
[Tekst piosenki "Rachunek"] [Zwrotka 1] Tak wiele uzbierało się Tych niewypowiedzianych win Gdziekolwiek jesteś – proszę, chciej Przystanąć i wysłuchać dziś [Refren] O tym, czego pamiętać nie chcę Myślach, co nie do końca święte Oj, byłoby za co głowę zmyć Słowach, uczynkach, zaniedbaniach W sztuce zwykłego przebaczania Jeszcze pamiętam grzechów więcej Usłysz, proszę, ten mój niemy krzyk [Zwrotka 2] Tak wiele uzbierało się Tych niewypowiedzianych win Choć może i za późno jest Ja wierzę, że wybaczysz mi [Refren] Tamto, czego pamiętać nie chcę Myśli, co nie do końca święte Oj, byłoby za co głowę zmyć Słowa, uczynki, zaniedbania W sztuce zwykłego przebaczania Jeszczе pamiętam grzechów więcej Usłysz, proszę, me wołaniе Tamto, czego pamiętać nie chcę Myśli, co nie do końca święte Oj, byłoby za co głowę zmyć Słowa, uczynki, zaniedbania W sztuce zwykłego przebaczania Jeszcze pamiętam grzechów więcej Usłysz, proszę, ten mój niemy krzyk
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Mateusz Pospieszalski
- Sebastian Karpiel-Bułecka
- Bartłomiej Kudasik