Szaleństwo w naturze

Lyrics
[Intro 1: Załaz] Ja (ja) Haha (haha) Raz (raz) Aha Właśnie tak (właśnie tak) Ha, ha [Zwrotka 1: Załaz] Ja, ja moje mordy, ja, chore gęby Śmiało możecie mi mówić że jestem jebnięty Kiedy byłem mały byłem ponć zbyt inetligentny Dzisiaj czuję że pasuje mi oddział zmknięty Wypuszczam kłęby, bu to taka natura ma Natura szalona jak, jebana planeta małp Do szaleństwa doprowadza Flow jak Tech N9ne, brain jak Einstein Mrok jak sekta (666) A znak (SS) to skrót tego CD Polub to albo nie Ta muza taka w naturze jest Moja psycha wody tej ziemi zamieni w czystą krew (dziwko cicho siedź) Jestem szalony w naturze, wiedz Jeszcze ostatnimi siłami tu opanowuję się Wypierdolę dynamit, opanuję tą jebaną grę Załaz, crème de la crème [Zwrotka 2: Pesh] Popełniasz przestępstwo z uśmiechem na pysku Jebane szaleństwo masz wpisane w nazwisku Najebany gubisz znów mózg, portfel i klucze, ah We łbie ci się kręci jak dziwka na rurze (witaj w klubie) Szaleństwo w naturze wpisane DNA Palę DMT, meta, keta, feta, kwas, wdupcam tabakę Mówią że leczy cię czas P do H Załaz Nie chcą w psychiatrykach nas (uuu) Moja mama się martwiła że to ADHD (de, de, de) Specjalista dał jej radę: ,,Pani syn to pojebaniec Aleksander" (Aleksander) ,,Proszę pogodzić się z tym że wmieszany jest w to diabeł nielegalnie" (nielegalnie) W szambo wpadłem i tworzę ćpalnie (ćpalnie) Szaloną jak mój stary, który już nigdy się nie ogarnie Szaloną jak genotyp, który w jego śledy pcha mnie Szaleństwo w naturze z tego znasz mnie (właśnie tak) [Refren: Załaz] Naturalnie mam luz (i chuj) Ale w środku mym mróz (i ból) Serce zimne jak lód (jak nóż) Moje myśli rozcinają mózg Szaleję tu (szaleję znów) Szaleję całkiem naturalnie Tylko cud (i tylko cud) Sprawić może bym żył normalnie Naturalnie mam luz (i chuj) Ale w środku mym mróz (i ból) Serce zimne jak lód (jak nóż) Moje myśli rozcinają mózg Szaleję tu (szaleję znów) Szaleję całkiem naturalnie Tylko cud (i tylko cud) Sprawić może bym żył normalnie [Zwrotka 3: Załaz] Pierdolić pytania Daję ci najgorsze z przykładów przystosowania Do przeżycia na planecie ziemia (ziemia) Te pojebane nagrania kompletuję parę lat Bo jaki to chory rap kurwa bez melanżowania Całe KRK wie że Załaz to dobry pojeb Wymalowana morda która budzi ludzi respekt Mocny staff, naturalnie zatruwa mi krew Chory stan, infekuje ludzi wokół mnie Naturalnie jestem szalony i zły jak Doktor Zły I niby nic nie robię źle, ale nie potrafię prosto żyć (żyć) Jak każdy z tych normalnych ludzi Ja nie zaliczam się do nich I odruchowo szukam wrażeń Najbardziej ekstremalnych (cóż) Więc, chciałbym przeprosić rodziców I bliskie mi osoby za to że zawodzę w życiu Naturalnie nie czuję się tu normalnie I niemal że jestem pewien że nie zmienię się Bo zmienić mnie nie da się [Zwrotka 4: Kony] Moja matura przejawia się stylu byciu ćpuna Nie wiem co to kultura chyba, że hiphop kurwa (kurwa) Wiesz, że kiedy się naćpuram To przeginam ostatecznie tak, że ty byś typie umarł? Jak wchodzę na bit, przepełnia mnie duma Bo nauczyłem się czegoś innego niż walenie w chuja Twoja matula mówi że przeginam strunę Ale przecież tak ma każdy u nas Pesh, jeszcze nie dawno się zajawiał na malunkach Załaz, morda naćpana, rap nakurwia Zwrota nagrana, musi być bo fura Zadupca jak furman zakręcony niczym turban To moja natura (pierdolić boom bap) Ufocore, porcja porytego gówna joł Porcja porytego gówna joł (porcja porytego gówna joł) [Refren: Załaz] Naturalnie mam luz (i chuj) Ale w środku mym mróz (i ból) Serce zimne jak lód (jak nóż) Moje myśli rozcinają mózg Szaleję tu (szaleję znów) Szaleję całkiem naturalnie Tylko cud (i tylko cud) Sprawić może bym żył normalnie Naturalnie mam luz (i chuj) Ale w środku mym mróz (i ból) Serce zimne jak lód (jak nóż) Moje myśli rozcinają mózg Szaleję tu (szaleję znów) Szaleję całkiem naturalnie Tylko cud (i tylko cud) Sprawić może bym żył normalnie
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Załaz
- Cool P
- Kony