PAPIER

Lyrics
[Intro] (Ey, man, Wifi Klan, squad, gang, gang, wiesz jak to robimy, pizdo! Squad, skrrrt, pow, pow!) [Hook] Wstaję i przeliczam papier Wstaję i przeliczam papier Wstaję i przeliczam papier Wstaję i przeliczam papier Suka poprawia se lakier Daje mi głowę pod makiem Suka poprawia se lakier Daje mi głowę pod makiem [Zwrotka 1] Gibony, gibony, gibony, gibony Xany mi mówią, że jestem zmęczony Latam po mieście bez żadnej ochrony Robią mi zdjęcia, gdy jestem spalony Jestem szalony, jestem szalony Jestem szalony, lecz zadowolony Latam po mieście bez żadnej ochrony Chcę pewną sukę, nie chcę żadnej żony [Hook] Wstaję i przeliczam papier Wstaję i przеliczam papier Wstaję i przeliczam papier Wstaję i przеliczam papier One chcą tylko mój papier Suka jest jebanym wrakiem One chcą tylko mój papier Lubi te leki, jest wrakiem [Zwrotka 2] Lubię gdy suka mnie łapie za knagę Lubię kupywać se Gucci i Pradę Lubię imprezy i lubię zabawę W życiu przestrzegam swą jedną zasadę Nie mogę ufać nikomu Zrobię co muszę, by wrócić do domu Nie mogę ufać nikomu Zrobię co muszę, by wrócić do domu [Outro] (Ey, man, Wifi Klan, squad, gang, gang, wiesz jak to robimy, pizdo!) (squad, skrrrt, pow, pow!)
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Yung Adisz