OFF THE SHITS

Yung Adisz & White Widow (POL) & Gottastral - Rap, Po Polsku
OFF THE SHITS
5.7K Plays
Duration: 3:08
Lyrics
[Zwrotka 1: Yung Adisz] Mała suka, dupą w ziemię stuka Dała tobie kosza, prawdziwego typa szuka, ja mam Mam xan, mam gas, mam coke Mam xan, mam buch, mam dope Cały twój skład leci w bambuko Nudzi cię chłopak to podejdź tu, suko Gonię tą kasę jak twój ziom za dupą Idę przed siebie, ty idziesz za grupą [Refren: Yung Adisz] Palę gas, a nie molly Mieszam sobie gin oraz tonic Palę gas, a nie molly Mieszam sobie gin oraz tonic Palę gas, a nie molly Mieszam sobie gin oraz tonic Palę gas, a nie molly Mieszam sobie gin oraz tonic [Zwrotka 2: Kosior] Mieszam sobie henny oraz colę Suko powiesz coś jak ja ci pozwolę (let's go, hoe) Trzeba coś to do pluga dzwonię Macaroni Time, nie mówię o makaronie, okay Może wejść, ona kocha mój styl bo Pierdolę całe pozerskie środowisko Zamknięty łeb, gadaj co chcesz, pizdo Zawsze powtarzałem, że chowało mnie boisko Off the shits, bo znowu poszła tona Heavyweight, suko, rozmiaru Ortona Tragiczni twoi ludzie są jak Antygona U nas płonie loud, nie w lufie opona [Zwrotka 3: Chłopiec] Teraz patrzy na ten skład, patrzy na nas Najebany, często ciężko złapać balans Moje bloki, moja banda Nasze serca, nasza szansa Kiedyś mówili ''WW, beka, beka'' Teraz liżesz dupę, możesz ciągnąć fleta nam Pasy takie duże, daj tableta Dziwko, flex, nie feta A na sen tabletkę mam Nie dołączysz do nas, no bo sieć strzeżona jest Mamy gas, [?], nie obchodzi mnie czy chcesz Nie obchodzi mnie czy chcesz (Nie obchodzi mnie czy chcesz) (Nie obchodzi mnie czy chcesz) [Refren: Yung Adisz] Palę gas, a nie molly Mieszam sobie gin oraz tonic Palę gas, a nie molly Mieszam sobie gin oraz tonic Palę gas, a nie molly Mieszam sobie gin oraz tonic Palę gas, a nie molly Mieszam sobie gin oraz tonic [Zwrotka 4: Gottastral] Jakby w życiu można było wybrać forsę albo pamięć To pewnie bym zapomniał, gdzie postawić pałac mamie Trzeba ciągle kombinować, nie siadać na laurach Dzieciaki z miasta znają moje teksty tak jak pacierz (to jest fakt) Moje życie, coraz bardziej pogubiony jestem I żyje między urodzinami, no a sylwestrem (to jest fakt) Widzę ludzi cienie, to nie metafora Zamiana jest teraz szybka, Astrala w potwora Kiedy byłem gnojem, oglądałem po raz pierwszy Scarface Młody chłopak zajarany, brałem na poważnie Chciałem być jak Tony Montana, przepis na sukces Robić jego ruchy, a nie skończyć na dnie Jeśli umrę, proszę nigdy za mną nie płacz Wypij za mnie henny, no i zapal kilo zielska Droga w górę, mocno błądzę na zakrętach Nie mogę stać w miejscu, bo szukam swego miejsca [Outro: Yung Adisz] (Palę gas, a nie molly) (Mieszam sobie gin oraz tonic) (Palę gas, a nie molly) (Mieszam sobie gin oraz tonic)
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- KOSIOR
- Chłopiec
- Gottastral
- Yung Adisz