BENZO BOMBA (KLONY II)

Lyrics
[Zwrotka 1] Benzo bomba, w weekend wielka pompa Potrzebuję gówna, suko jestem WIFI Soulja Benzo bomba, w weekend wielka pompa Wirtualna grupa, wychodzimy z twego kompa Drugi dzień na trzeźwo, w głowie kurwa autostrada Nienawidzę tego gówna, bycie trzeźwym to żenada Pojebały mi się sny, mój cień po pokoju lata Potrzebuję tego gówna teraz, telefon do pluga [Refren] Benzo bomba, space fucking soulja Benzo bomba, space fucking soulja Benzo bomba, space fucking soulja Benzo bomba, space fucking soulja [Zwrotka 2] Biorę trzy na raz, no bo jeden to za mało Jeśli myślisz, że się zmienię, to cię chyba pojebało Siada mi na banię, aż mnie z butów wyjebało Zapomniałem jak się żyjе, z głowy mi to wyleciało Z powrotem na start, to dzwonimy se po plug'a Łykam garść tablеtek i na głowę mi to siada Z powrotem na start, to dzwonimy se po plug'a Łykam garść tabletek i na głowę mi to siada Widzę, chcę to, shorta, ghetto Bloki, beton, benzo, sezon Widzę, chcę to, shorta, ghetto Bloki, beton, benzo, sezon [Refren] Benzo bomba, space fucking soulja Benzo bomba, space fucking soulja Benzo bomba, space fucking soulja Benzo bomba, space fucking soulja
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Yung Adisz