Bida

Album cover art for "Bida" by AG (POL)

AG (POL) - Rap, Trap

Bida

2 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Intro: Waima] Wow-wow, yeah, yeah Aaa-aaa, yeah, yeah Aaa-aaa Aaa-aaa, yeah, yeah Ooo-ooo, (CST), yeah, oh, yeah [Zwrotka 1: AG] Ma męczyć mi łeb jakiś typ, co nawet nie spróbuje mi (Mi) A jego ziom słucha, jak rapuję (Jak rapuję) Przyzwyczajam me konta do dwójek (Do dwójek) Nie będę rozmawiał, bo wsiadamy w furę (Furę, furę) Chcę więcej siana, to nie mulę (Nie) Chcę mieć polo, gdy zamawiam mule (Mule) Chcę do swojej drogi parę koni (Chcę) Chcę mieć spokój, to mnie nie dogoni (Yeah) Chcę mieć but taki, by był drogi i żeby go było widać, kiedy wchodzi (Kiedy wchodzi) Bukareszt, transport, wylatuję znów z Łodzi, zostawiamy odcisk — jak widać (Ya-ya-ya-ya) [Refren: AG] Nie mogłem zrozumieć, że u mnie jest bida (Że u mnie nie jest bida) Bo chciałem mieć życie, jakie grają w kinach (Takie jak grają w kinach) Więc muszę napierdalać tracki jak bomby, nie mogę się złożyć przed nimi (Nie mogę się złożyć przed nimi) A w głowie ciągle puszczam sobie me płyty, bo na razie za mały wynik, więc podnieść go muszę [Zwrotka 2: AG, Waima] Zostawię sobie mą duszę Nie będą dyktować, jak ruszać się mogę (Yeah) Mam stylu tak dużo, nogawki w podłogę (Yeah) Co drugie me spodnie, suka chce w nie dotrzeć (Yeah) Gdy zbyt pochopnie, bo to już za ważne (Yeah) Jestem ekskluzywny jak shit, którym pachnę (Yeah) Ciągle nowe głowy i na nich nie machnę Bo wiem, że to nie będą moi koledzy (Yeah, yeah, yeah) Staram się przełożyć, ile mogę mojej wiedzy Ale poszczególni są siebie zbyt pewni Na potem ich kicki, chcę innego serii Jak skręci, to nie wróci na dobrą drogę Pobudki są ciężkie, bo nagrywam z winy (Z winy) Pożrę za chwilę, bo to, kurwa, pilne Dla siebie zwycięzcą będę, a Ty kim? Wizerunek buduje mnie pod nowe deale (Ya-ya-ya-ya-ya) Już nie chcę atencji na flex, e, mogę to robić jak chcę, e (Jak chcę) Inne marki lubią mój dres, e, nie wiedzą, że gram z nimi grę, e Podwórko utonie, całe w diamentach, nie możemy zaczynać od tego (Ya-ya-ya) (Od tego) Się muszę powozić, więc wożę się, kiedy się w głowie ułoży coś złego (Ya-ya-ya, let's go) [Refren: AG] Nie mogłem zrozumieć, że u mnie jest bida (Że u mnie nie jest bida) Bo chciałem mieć życie, jakie grają w kinach (Takie jak grają w kinach) Więc muszę napierdalać tracki jak bomby, nie mogę się złożyć przed nimi (Nie mogę się złożyć przed nimi) A w głowie ciągle puszczam sobie me płyty, bo na razie za mały wynik (Mam za mały wynik), yeah Nie mogłem zrozumieć, że u mnie jest bida (U mnie nie jest bida, oh, yeah) Bo chciałem mieć życie, jakie grają w kinach (Takie jak grają w kinach) Więc muszę napierdalać tracki jak bomby, nie mogę się złożyć przed nimi (Nie mogę się złożyć przed nimi) A w głowie ciągle puszczam sobie me płyty, bo na razie za mały wynik, więc podnieść go muszę [Zwrotka 3: Waima] (Y-Y-Y) YSL na mnie, Prada belt na mnie, a stylówa dalej custom Przysięgam — żyję tym bez przerwy, w duszy dźwięki legato (Ah) Chyba mam plan na nią, dzisiaj jest pięknie, siedzimy w stolicy mody (Milano) Nie wiem, czy zrobiłem dobrze, ale to moje wybory Od bliskich daleko, bo znowu mnie nie ma Ruch cały czas, zero miejsca na stop W tym mieście dawno umarła nadzieja Muszę iść dalej — nie cofam na blok (Nie, nie) Romantyczny jestem tylko wiosną, a nowe kwiaty nie urosną Tamta mała wie, że było so close [Outro: AG] Nie mogłem zrozumieć, że u mnie jest bida (Ah) Bo chciałem mieć życie, jakie grają w kinach (Ah) Więc muszę napierdalać tracki jak bomby, nie mogę się złożyć przed nimi (Ah) A w głowie ciągle puszczam sobie me płyty, bo na razie za mały wynik, yeah

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • AG (POL)
  • Waima