Długo Nic

Lyrics
[Produkcja: BrakPerspektyw] [Refren] x2 Najpierw długo nic nic, potem liczysz kaskę Potem liczysz kwit kwit, nie masz żadnych zmartwień A ja sobie gościu tak jak Janek tańczę A ja sobie gościu tak jak Janek tańczę [Zwrotka 1] Co mi po tym że umrę szary, ja nie chcę błyszczeć jak gwiazda Gościu popatrz jak świat się wali, a Ty przeglądasz Instagram Patrzę na Ciebie i śmieję się śmieję się głośno Popatrz się w górę i zamilcz, innego końca nie będzie na stopro Na co czerwone dywany z takiego miasta nam styka dwie dychy Pokaż mi swoje plany jak ból Ci narasta, że chcemy mieć pełne michy Twarze jakby ich zdjęto z krzyża, powiedz mi czemu i po co Narzucamy sobie swoje tempo tylko w pogoni za flotą Ja i Maro jakby pominięto zupełnie teraz jak Ras i Mentos A wchodzimy ładnie jak szlugi mentol, choć ja nie palę to Marek często A jak nic w sumie ciekawego tu się nie dzieje To robimy w kurwę bragi, by nabrać więcej pewności siebie I powiem Ci zupełnie szczerze w chuju Twoje pancze mam Bo jak trzeba coś załatwić pięścią zawsze staję sam na sam I beka z typów co mówią że nie ma jak, jak nie ma jak? Słyszę że czegoś tam ktoś się boi ja na to mówię, ziom, jebać strach [Refren] x3 Najpierw długo nic nic, potem liczysz kaskę Potem liczysz kwit kwit, nie masz żadnych zmartwień A ja sobie gościu tak jak Janek tańczę A ja sobie gościu tak jak Janek tańczę [Zwrotka 2] Epka jak każda inna, możesz mi skoczyć że na jeden temat Typie nie jestem mainstreamem i chcę udowodnić, że można wychodzić z podziemia Parę kawałków o niczym, jakieś pieniądze i pogoń za nimi Prosiłem nie patrz na tytuł ,teraz patrz jak zapierdalam po wynik Słysze tam selavi selavi, piszę sam sobie Ty wybacz mi chłopie Powiadam jebać ich jebać ich (yyyyy) jak copycat szopeeen Będzie beef to co z tego, dla mnie żaden to cios w ego Bo nie szanuję czegoś takiego, pochwal się może swoim kolegom Ja? Jak zapierdalam to nie patenty na tracki Ja? Jak katamaran i zapierdalam tu na regaty Rap to nie zabawa kto więcej ziomeczku ukradnie Może wyjątkiem są Ci producenci co biorą se gotową paczkę i fajnie Popatrz mi proszę Cię w oczy i zarzuć że mówię nieprawdę Kwestie są dość niewygodne, ciekawe kto pierwszy wygarnie Leszcze się zbyt poczuwają, raper to raper i elo Chuj mnie że brzmi zajebiście, w lustrze stoi to zero [Refren] x2 Najpierw długo nic nic, potem liczysz kaskę Potem liczysz kwit kwit, nie masz żadnych zmartwień A ja sobie gościu tak jak Janek tańczę A ja sobie gościu tak jak Janek tańczę [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- WszedzieZUBER